Mi życie dało w dupę i to naprawdę porządnie na samym starcie w "dorosłość". Ukrywam to i wiedzą tylko nieliczni. Ludzie, którym jestem w stanie zaufać i dowiedzą się ode mnie wszystkiego krok po kroku są w takim szoku, że przez naprawdę długi okres czasu nie mogą tego wszystkiego przetrawić. Gdyby nie moja współlokatorka z liceum nie wiem co by ze mną było. Nie wszyscy się tną, nie wszyscy są w stanie o tym mówić, a najwięcej osób niestety "zakłada maskę".
Znam ludzi którzy mieli bardzo ciężko i nie mają na nadgarstkach nic i znam ludzi którzy się cieli z głupoty a zazwyczaj robpieszczone bogate lalunie.Więc te *głębokie* przemyślenia na nic.
Że jak, bo nie rozumiem? Nawiązujecie do osób które się cięły? To ma być 'ciężko w życiu"? Nic jeszcze nie przeżyli, ale mają najtrudniejsze życie, no przecież.
Gaba27
Mi życie dało w dupę i to naprawdę porządnie na samym starcie w "dorosłość". Ukrywam to i wiedzą tylko nieliczni. Ludzie, którym jestem w stanie zaufać i dowiedzą się ode mnie wszystkiego krok po kroku są w takim szoku, że przez naprawdę długi okres czasu nie mogą tego wszystkiego przetrawić. Gdyby nie moja współlokatorka z liceum nie wiem co by ze mną było. Nie wszyscy się tną, nie wszyscy są w stanie o tym mówić, a najwięcej osób niestety "zakłada maskę".
nelinka
Znam ludzi którzy mieli bardzo ciężko i nie mają na nadgarstkach nic i znam ludzi którzy się cieli z głupoty a zazwyczaj robpieszczone bogate lalunie.Więc te *głębokie* przemyślenia na nic.
Shina02
Że jak, bo nie rozumiem? Nawiązujecie do osób które się cięły? To ma być 'ciężko w życiu"? Nic jeszcze nie przeżyli, ale mają najtrudniejsze życie, no przecież.
krn78
Moje są brudne od pracy. Mam lekko, czy ciężko?