xyz
ananonda
to, ostatecznie, można by to podciągnąć pod "sport i rekreację"
klaudia3008
hahaha :D zastanawiałam się tylko czy ten kto dawał ten obrazek do działu "fitness i sport" był świadomy słowa bukkake :D hahaha :D
ananonda
no oczywiście, ale wpływu bukkake na cerę Azjatek nikt nie podważa :D
Kiyoko
klaudia3008 - tak =D
klaudia3008
a czy wy wiecie co oznacza słowo na obrazku "bukkake"??? :D
Tili
Każdy z nas ma spostrzeżenia z własnej "autopsji" i doświadczenia. To tak samo jak każdy ma swoje sprawdzone produkty do pielęgnacji itd. Zawsze w każdym razie miło wymienić się spostrzeżeniami :). Jak leczysz swoją skórę?
ananonda
Ja się nigdy nie opalałam, odkąd pamiętam, miałam nakładane najwyższe filtry (bardzo jasna skóra, oczy i włosy, więc nic dziwnego ;) ), staram się unikać słońca, a od dziecka mam cerę naczynkową, jak i niemal połowa mojej rodziny. Za to brat ma świetną skórę, inna rzecz, że mężczyźni z natury mają grubszą skórę. Nie neguję tego, co napisałaś, Twoje spostrzeżenia są ciekawe, Cukru zresztą też (jej bloga czytam już od dawna), ale no właśnie- ona też opisuje swoje przemyślenia i spostrzeżenia, ale to takie gadanie osób, które nie są ani dermatologami, ani kosmetologami.
Tili
Oczywiście nie jestem w tej kwestii jakimś ekspertem. Mówię tylko co zaobserwowałam na sobie samej, oraz na siostrze i koleżankach.
Tili
Nie mamy, ale raczej nie ma na świecie osoby która była by bardziej ze mną genetycznie zbliżona. Więc mogę ją potraktować jako pewien punkt odniesienia. O skórze naczynkowej Cukier też zrobiła artykuł azjatyckicukier.blogspot.com/2013/05/azjatki-nie-maja-problemowej-cery.html i z tego co tam piszę, problemy z naczynkami wynikają głownie z wystawianiem skóry na promieniowanie słoneczne. Co do tendencji do kurzych łapek... Mam skórę bardzo suchą, atopową, a więc taką, która ma raczej tendencję do szybkiego starzenia się i marszczenia. Myślę więc, że jest to bardziej kwestia odpowiedniej pielęgnacji i faktu, że od 5 lat nie opalałam się w ogóle. Poza tym zawszę na twarz stosuję kremy z filtrem. Myślę, że geny mają wpływ na to jaką skórę mamy, ale nie przesądzają sprawy ;)
ananonda
Hmm... "podobne geny" nie oznaczają, iż macie ten sam kolor włosów, oczu czy odcień skóry, a także jej grubość. Oczywiście, zgadzam się zarówno z Tobą jak i z Cukrem co do tego, iż możemy w znacznym stopniu opóźnić starzenie się skóry, jednak na pewne rzeczy wpływ mamy znikomy. Osoba z naturalnie cienką skórą zawsze będzie miała "pod górkę", jeśli chodzi o profilaktykę przeciwstarzeniową. A ja muszę przyznać, że sporo widziałam Azjatek (głównie Chinek i Malajek) i żadna z nich nie miała cery naczynkowej chociażby :) Swoją drogą, zazdroszczę braku tendencji do kurzych łapek :) Sama w ogóle się nie opalam, moja pielęgnacja też nie szwankuje, ale zmarszczki wokół oczu posiadam już od paru ładnych lat. :)
Użytkownicy także przypinają:




























Zaloguj się, aby dodać komentarz.