ten beton popęka i wyleci. zaśmieci tylko działkę. płyty się poluzują i będą niestabilne. Najłatwiej wybrać w składzie jak największe i najrówniejsze z wierzchu kamienne płyty (nie piaskowiec i nie wapień). Wykorytowaną ścieżkę podsypać żwirem a szpary pomiędzy nimi ziemią ogrodniczą (na ścisk) obsadzić np rojnikiem czy ładnym mchem (tu najlepiej się dopytać w ogrodniczym). Ustabilizują się gdy zarosną. W innym przypadku trzeba zrobić jakby - funtament pod ścieżkę z warstwy tłucznia i murować płyty na mokry beton (razem z fugowaniem)
kubuskas
ten beton popęka i wyleci. zaśmieci tylko działkę. płyty się poluzują i będą niestabilne. Najłatwiej wybrać w składzie jak największe i najrówniejsze z wierzchu kamienne płyty (nie piaskowiec i nie wapień). Wykorytowaną ścieżkę podsypać żwirem a szpary pomiędzy nimi ziemią ogrodniczą (na ścisk) obsadzić np rojnikiem czy ładnym mchem (tu najlepiej się dopytać w ogrodniczym). Ustabilizują się gdy zarosną. W innym przypadku trzeba zrobić jakby - funtament pod ścieżkę z warstwy tłucznia i murować płyty na mokry beton (razem z fugowaniem)