120edyta

120edyta
Moje tablice obserwuje 4 osoby Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Żuromin --> Sierpc --> Kutno
Maluteńka, Cieniuteńka, Śliczniuteńka .. moja :) A kiedy na zawsze odchodzi
 pięknym; bez łzawym okiem
 choć w drzwiach stoisz plecami
 i niby nie widzisz
 za Tobą wciąż wodzi wzrokiem
 
cóż z tego?
 
gdy Twoje drżące dłonie
 co w pięści ledwo zaciskasz
 by klatki
 nie rozszarpać
 nie otworzyć
 nie pokazać co czujesz
 nie pozwolić sercu się wyrwać
 
cóż z tego ?
 
kiedy Ty kłamcą
 dla siebie stajesz się największym
 ukrywać próbujesz coś
 co widzą wszyscy
 i słyszą..
 bo bicia serca
 co dźwiękiem jest najcięższym
 zagłuszyć się nie da
 i wyciszyć..
 nadzieją
 
To tylko ból,
 który w gardle nakłutym ością
 nie pozwala wykrzyczeć
 po co było nazywać to miłością ?!
 
i krzyk żałosny – przez czekanie
 z wyciągniętymi rękoma
 na kolanach
 z błagalnym spoglądaniem
 
I w końcu wstyd
 cierpliwie znoszony,
 bo w imię wartości najwyższej w życiu
 Ale paragon już wystawiony
 tylko kto zapłaci?
 
zostawiający? czy zostawiony?
 
kto z kogo głupca próbuje zrobić?
 kto dla kogo głupcem nagle się staje?
 a kto z głupoty płakać będzie ostatni?
 Na pewno odpowiedź już znasz na to pytanie.