Ruda_69

:-( :-/ :-I :-) :-D
Ruda_69
Moje tablice obserwuje 161 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Wielkopolska
Maria De La Torre jest twarda i zdołała ocaleć. Jej życie nie było usłane różami, ale krwią i poświęceniem. W Trylogii namiętności towarzyszy swojej duchowej siostrze Gillian, ale ta opowieść jest o jej życiu. Tym, które wybiera i które ktoś, kto wrócił z przeszłości, próbuje jej odebrać.

Elijah to ostatni na świecie mężczyzna, z którym Maria powinna się związać. Jest pochmurnym, twardym, nieprzestrzegającym prawa łowcą nagród – dokładnym przeciwieństwem mężczyzny, którego kochała i straciła, mężczyzny, który poświęcił dla niej wszystko. Jednak Elijah nie należy do tych, którzy dają za wygraną. Przywykł dostawać to, czego pragnie, a teraz postawił sobie za cel zdobycie kruczowłosej uwodzicielki.

Czas im nie sprzyja. Marii znów zagraża niebezpieczeństwo, w którego obliczu już nigdy nie spodziewała się stanąć. A tym razem stawką jest życie lub śmierć.

Maria szybko przekonuje się, że właśnie to, czego najbardziej pragnie w życiu, może ją zniszczyć. Dziewiętnastoletni Cromwell Dean jest wschodzącą gwiazdą muzyki. Uwielbiają go tysiące, choć tak naprawdę nikt go nie zna. W końcu pojawia się dziewczyna w fioletowej sukience, która potrafi przebić się przez nieprzenikniony mur.
Kiedy Cromwell porzuca Anglię, by studiować muzykę w upalnej Karolinie Południowej, nie liczy na możliwość ponownego spotkania z dziewczyną. I z pewnością nie spodziewa się, że myśl o niej utkwi w jego głowie, niczym nieustannie powtarzająca się piosenka.
Dla Bonnie Farraday muzyka jest całym życiem. Dziewczyna zapisuje każdą nutę w sercu. Dostrzega, że Cromwell ucieka przed swoją przeszłością. Próbuje trzymać się od niego z daleka, ale coś sprawia, że ciągle do niego wraca.
Bonnie jest kolorem w jego ciemności, Cromwell jest biciem jej serca.
Kiedy na jej życie pada cień, chłopak musi zdecydować, czy zostać jej światłem. Tylko on umie to zrobić. Musi pomóc dziewczynie odnaleźć dawno zaginioną w jej kruchym sercu melodię. Musi dodać jej sił za pomocą symfonii, którą tylko on potrafi skomponować.
Symfonii nadziei.
Symfonii miłości.
Symfonii przeznaczonej tylko dla niego i dla niej. West Ashby jest przystojny, pewny siebie i popularny. Nikt nie wie, że chłopak nosi w sobie niewyobrażalny ból z powodu ojca umierającego na raka. Życie Maggie Carleton dwa lata temu legło w gruzach. Dziewczyna przestała mówić po tym, jak na jej oczach ojciec zamordował matkę. Do dziś nie wypowiedziała ani jednego słowa.

West wybiera Maggie na swoją powierniczkę, opowiada jej o bólu, którego nie potrafi już znieść. Chłopak nie ma pojęcia, jak wielkie cierpienie nosi w swoim sercu Maggie.

Czy West i Maggie potrafią jeszcze kochać?

Czy ich zranione serca odzyskają spokój? Caymen ma 17 lat i po szkole pracuje w należącym do jej mamy nieco dziwacznym sklepie z porcelanowymi lalkami i specjalizuje się w sarkastycznym podejściu do życia, szczególnie wobec bogaczy. Lata obserwacji zamożnych ludzi zza lady i życiowe doświadczenia mamy nauczyły ją, że nie można im ufać, a do tego są zblazowani, nieuprzejmi i przekonani, że cały świat powinien leżeć u ich stóp. Gdy do sklepu trafia Xander, wysoki, przystojny i na swój sposób uroczy, ale najwyraźniej obrzydliwie bogaty, od razu widać, że jest z totalnie innej bajki. Caymen co prawda znajduje z nim wspólny język, ale jest przekonana, że jego zainteresowanie nie potrwa długo. Gdy Xandrowi niemal udaje się ją do siebie przekonać, dziewczyna odkrywa, że pieniądze grają w ich związku o wiele większą rolę, niż sądziła. Na ich wspólnej drodze piętrzą się przeszkody... czy ostatecznie trafią razem do tej samej bajki? Kolejna wybuchowa mieszanka połączona w książce pt. „Never never". Te dwie autorki zapewniły mi nie lada wyzwanie w czytaniu i zrozumieniu tej historii. Za bardzo zawiła i zagmatwana akcja, która rozgrywała się między Dwojgiem głównych bohaterów — Charlie i Silasa. Tracić pamięć można z wielu przypadków, ale akurat ten opisany w książce kompletnie do mnie nie trafił. Niestety nie wiem, czy warto czytać tę książkę, wielokrotne powtarzanie się i przekoloryzowanie nie dało tej historii lekkości, wręcz odwrotnie.
Ruda_69
Ruda_69 zaczęła obserwować tablicę: ksiazki
Ruda_69
Ruda_69 polubiła: Marzenie :)

3

41

Ruda_69
Ruda_69 zaczęła obserwować tablicę: Przydatna wiedza :)
Ruda_69
Ruda_69 polubiła: :(:(

1

9

Ruda_69
Ruda_69 polubiła: róża

0

24

Ruda_69
Ruda_69 przypięła: ***

0

8

Ruda_69
Ruda_69 przypięła: ...

0

12

Ruda_69
Ruda_69 przypięła: ...

0

5

Ruda_69
Ruda_69 polubiła: ...

0

5

Ruda_69
Ruda_69 polubiła: ...

1

12

Ruda_69
Ruda_69 polubiła: Piękny

0

4

Ruda_69
Ruda_69 zaczęła obserwować tablicę: MekeUp
Ruda_69
Ruda_69 zaczęła obserwować tablicę: miłość
Ruda_69
Ruda_69 polubiła: ...

0

12

Ruda_69
Ruda_69 zaczęła obserwować tablicę: xDD
Ruda_69
Ruda_69 polubiła: ...

0

6

7

13

62

6

Dążę do założenia rodziny, posiadaniach tych czterech ścian, nie koniecznie na kredyt. Ale ostatnio kilka wydarzeń w moim życiu naszyło mnie, że nie warto planować życia 20 lat do przodu, tylko skupić się na tym, co jest tu i teraz. Nie długo zbliża się Wszystkich Świętych i choć wiem, że to kiepski nawiązanie do tematu, to zawsze śmieszy mnie sytuacja gdzie nad grobem mojego dziadka stoi cała rodzina, która przez kolejna 12 miesięcy nie będzie miała czasu się spotkać, bo przecież każdy pracuję. Myślę, że o to chodzi w tym byciu szczęśliwym i spełnionym, nie można tylko skupiać się na pracy i popadaniu w rutynę, bo nawet się nie obejrzymy, jak zaczniemy tracić tych, co są wokół nas. Uwielbiam zatrzymać się na moment, zrobić sobie herbatę i popatrzeć na rodziców, którzy co wieczór sprzeczają się z siostrą, potem dają jej buziaka na dobranoc i życzą kolorowych snów. To jest to, nad czym warto się zatrzymać (chociaż zgadzam się z innymi, że podwyżka czy prowizja w pracy też są fajne).
Ruda_69
Ruda_69 polubiła: ...

0

5

Ruda_69
Ruda_69 zaczęła obserwować tablicę: Ciekawostki
Ruda_69
Ruda_69 zaczęła obserwować tablicę: interesujące