Dokładnie. Sama wiem po sobie. Od ponad miesiąca trenuje. Jestem sprinterką i dwa razy w tygodniu jeżdzę na treningi. Kiedyś pobiegałam 2-3 minuty i byłam wykończona, a teraz? Po miesiącu aż jestem w szoku, bo wczoraj bezproblemowo biegałam aż 14 minut, bez żadnej przerwy. Jak dla mnie to wielki sukces, bo biegam na krótkie dystanse i nigdy nie byłam wytrzymała.
Madlene_
Dokładnie. Sama wiem po sobie. Od ponad miesiąca trenuje. Jestem sprinterką i dwa razy w tygodniu jeżdzę na treningi. Kiedyś pobiegałam 2-3 minuty i byłam wykończona, a teraz? Po miesiącu aż jestem w szoku, bo wczoraj bezproblemowo biegałam aż 14 minut, bez żadnej przerwy. Jak dla mnie to wielki sukces, bo biegam na krótkie dystanse i nigdy nie byłam wytrzymała.