Miałam tak. W liceum pewien chłopak (bardzo przystojny) gapił się na mnie od dłuższego czasu, aż do końca szkoły. Nigdy żadne z nas się nie odważyło zrobić pierwszego kroku. Ja odpuściłam sobie przez to, że mógł mieć każdą. Niedawno spotkałam go na imprezie, lekko podchmielony. Uśmiechnęłam się do niego i podszedł. Wyznał mi, że od 2giej klasy mu się podobam, odkąd zobaczył mnie z przyjacielem. Bał się, że jeśli zagada to go oleję. Powiedział też, że starał się przesiadywać w miejscach tam gdzie ja... Teraz juz mam chłopaka, ale cały czas o nim myślę ;(
emileczkaa
ojj dziewczyny...ja to mam dopiero sytuację. ;(
DisneyPrincess
Miałam tak. W liceum pewien chłopak (bardzo przystojny) gapił się na mnie od dłuższego czasu, aż do końca szkoły. Nigdy żadne z nas się nie odważyło zrobić pierwszego kroku. Ja odpuściłam sobie przez to, że mógł mieć każdą. Niedawno spotkałam go na imprezie, lekko podchmielony. Uśmiechnęłam się do niego i podszedł. Wyznał mi, że od 2giej klasy mu się podobam, odkąd zobaczył mnie z przyjacielem. Bał się, że jeśli zagada to go oleję. Powiedział też, że starał się przesiadywać w miejscach tam gdzie ja... Teraz juz mam chłopaka, ale cały czas o nim myślę ;(