Ja jestem introwertykiem. Zawsze jak wracam ze szkoły, to jestem tak padnięta jakbym matron przebiegła. Jutro np. nie idę na klasową wigilię. Cała klasa w komplecie. Fałszywy uśmiech, życzenia, przytulanie się to takie... niezręczne i męczące. Muszę oszczędzać energię xd
SkinnyCassie
Ja jestem introwertykiem. Zawsze jak wracam ze szkoły, to jestem tak padnięta jakbym matron przebiegła. Jutro np. nie idę na klasową wigilię. Cała klasa w komplecie. Fałszywy uśmiech, życzenia, przytulanie się to takie... niezręczne i męczące. Muszę oszczędzać energię xd