żeby się za bardzo nie czepiać, to jeszcze
tylko druga rzecz, która ogromnie mnie rozbawiła i zaciekawiła:
"Truskawki zawierają enzym, który spala tłuszcz i przygotowuje
organizm do trawienia." No cóż. A co to za cudowna substancja?
Podręczniki również milczą. Gdyby tak było, to większość kobiet na
świecie, że mną na czele odżywiałaby się tylko truskawkami ;) Nie
wnikam już co znaczy przygotowywać organizm do trawienia albo jak
truskawki mogą obniżać poziom chlesterolu. Brzmi to jednak conajmniej
magicznie, a jak się przekonałam, biochemia to czasem czarna magia, ale
ostatecznie czarów tam nie ma ;) Szanowna Anula9, nie odbieraj tego jak
atak, ja tylko pytam ;) nie wymagam od zwykłych ludzi takiej wiedzy, ale
nie wstawiajmy na Zszywkę niesprawdzonych informacji, bo mogą okazać
się bzdurami, przynajmniej w części, a ktoś przeczyta i jeszcze
uwierzy... Pozdrawiam ;)
"Z punktu widzenia studenta medycyny, na dodatek
przygotowującego się do egzaminu z biochemii": Hahahaha, dobre! ;)
"Cynamon. przyspiesza przemianę materii, "poprawia" proces
trawienia, reguluje pracę nerek. Oczyszcza organizm (...)." Garść
słów, które ładnie brzmią, ale nie oznaczają nic konkretnego. Już
kolejny raz widzę takie "informacje" na Zszywce i kolejny raz
pytam się: niby jak??? Bo w rzetelnych książkach jakoś milczą na temat
tego zbawiennego wpływu cynamonu, a uwierz, procesy metaboliczne omawiają
bardzo dokładnie ;) ba! nawet wikipedia twierdzi, że cynamon to głównie
celuloza (dodam, że dla ludzi niestrawialna), zawiera również inne
substancje, które jednak działają dopiero spożywane w dużych
ilościach i to dość negatywnie, a nawet toksycznie wpływając na nerki
i wątrobę. Więc o co chodzi z tym cynamonem? Pytam z ciekawości, z
nadzieją, że uzyskam odpowiedź trochę konkretniejszą niż "noo,
cynamon jest super" ;)
Kenae
żeby się za bardzo nie czepiać, to jeszcze tylko druga rzecz, która ogromnie mnie rozbawiła i zaciekawiła: "Truskawki zawierają enzym, który spala tłuszcz i przygotowuje organizm do trawienia." No cóż. A co to za cudowna substancja? Podręczniki również milczą. Gdyby tak było, to większość kobiet na świecie, że mną na czele odżywiałaby się tylko truskawkami ;) Nie wnikam już co znaczy przygotowywać organizm do trawienia albo jak truskawki mogą obniżać poziom chlesterolu. Brzmi to jednak conajmniej magicznie, a jak się przekonałam, biochemia to czasem czarna magia, ale ostatecznie czarów tam nie ma ;) Szanowna Anula9, nie odbieraj tego jak atak, ja tylko pytam ;) nie wymagam od zwykłych ludzi takiej wiedzy, ale nie wstawiajmy na Zszywkę niesprawdzonych informacji, bo mogą okazać się bzdurami, przynajmniej w części, a ktoś przeczyta i jeszcze uwierzy... Pozdrawiam ;)
Kenae
"Z punktu widzenia studenta medycyny, na dodatek przygotowującego się do egzaminu z biochemii": Hahahaha, dobre! ;) "Cynamon. przyspiesza przemianę materii, "poprawia" proces trawienia, reguluje pracę nerek. Oczyszcza organizm (...)." Garść słów, które ładnie brzmią, ale nie oznaczają nic konkretnego. Już kolejny raz widzę takie "informacje" na Zszywce i kolejny raz pytam się: niby jak??? Bo w rzetelnych książkach jakoś milczą na temat tego zbawiennego wpływu cynamonu, a uwierz, procesy metaboliczne omawiają bardzo dokładnie ;) ba! nawet wikipedia twierdzi, że cynamon to głównie celuloza (dodam, że dla ludzi niestrawialna), zawiera również inne substancje, które jednak działają dopiero spożywane w dużych ilościach i to dość negatywnie, a nawet toksycznie wpływając na nerki i wątrobę. Więc o co chodzi z tym cynamonem? Pytam z ciekawości, z nadzieją, że uzyskam odpowiedź trochę konkretniejszą niż "noo, cynamon jest super" ;)