jealous, z łatwością przychodzi Ci obrażanie innych - o tej głównej przypadłości, na którą cierpisz zapomniałaś wspomnieć. Ja lubię ludzi ze swoim zdaniem umiejących krytykować ale merytorycznie i przedstawiając argumenty. W kilku komentarzach już obrażasz, wyzywasz i nie tylko forumowiczki ale i osoby, modelki na zdjęciach, a dziś całą grupę społeczną obdarzoną przez naturę lub chirurga. To zmienia całkowicie Twój początkowy obraz - odkryłaś się bardzo szybko bo dosłownie w kilku komentarzach. Takie osoby są trudne do rozmawiania o swoich racjach. Lecę na siłownię do idiotek, którym się chce. Bo mogę. Robię. Koniec. Kropka
jealous, tak Twoje zupy mnie kręcą :) jeszcze raz Ci "zazdrośnico" wytłumaczę - to nie są moje ZSZYWKI, jest taka opcja jak przypnij. Ciągnie Cię do nich ale wycieczki personalne do swoich rodziców, którzy tak poprowadzili Twój charakter, że jesteś prawie pod wszystkimi zszywkami i wiecznie prawie niezadowolona z życia i gustu innych. Zapytaj przyjaciółkę od psychologi co Ci jest ;) Dotarło już czym się różni wrzucanie od przypinania lub polubień?
xeoni
jealous, z łatwością przychodzi Ci obrażanie innych - o tej głównej przypadłości, na którą cierpisz zapomniałaś wspomnieć. Ja lubię ludzi ze swoim zdaniem umiejących krytykować ale merytorycznie i przedstawiając argumenty. W kilku komentarzach już obrażasz, wyzywasz i nie tylko forumowiczki ale i osoby, modelki na zdjęciach, a dziś całą grupę społeczną obdarzoną przez naturę lub chirurga. To zmienia całkowicie Twój początkowy obraz - odkryłaś się bardzo szybko bo dosłownie w kilku komentarzach. Takie osoby są trudne do rozmawiania o swoich racjach. Lecę na siłownię do idiotek, którym się chce. Bo mogę. Robię. Koniec. Kropka
xeoni
jealous, tak Twoje zupy mnie kręcą :) jeszcze raz Ci "zazdrośnico" wytłumaczę - to nie są moje ZSZYWKI, jest taka opcja jak przypnij. Ciągnie Cię do nich ale wycieczki personalne do swoich rodziców, którzy tak poprowadzili Twój charakter, że jesteś prawie pod wszystkimi zszywkami i wiecznie prawie niezadowolona z życia i gustu innych. Zapytaj przyjaciółkę od psychologi co Ci jest ;) Dotarło już czym się różni wrzucanie od przypinania lub polubień?