Rozumiem że odniosłaś się do tego wyjątkowego przypadku kolegi, ale demot sugeruje że trzeba nie zapominać o motocyklistach którzy kochali prędkość i dlatego zginęli, a Ty piszesz że Twój kolega jechał 60 km/h czyli jako tako nie zginął z powodu prędkości, tylko nieszczęśliwego wypadku który spowodowała druga osoba. Przepraszam skoro to takie osobiste, wyrazy współczucia.
Mając szybki motor pod tyłkiem, trzeba używać rozumu, i dozować adrenalinę z głową, ale jeśli ktoś ma sieczkę zamiast mózgu to nie dziwmy się ,że umierają na pierwszym lepszym zakręcie, skoro nie wiedzą kiedy mogą sobie pozwolić na szybszą jazdę -.-
Iwka1122
Rozumiem że odniosłaś się do tego wyjątkowego przypadku kolegi, ale demot sugeruje że trzeba nie zapominać o motocyklistach którzy kochali prędkość i dlatego zginęli, a Ty piszesz że Twój kolega jechał 60 km/h czyli jako tako nie zginął z powodu prędkości, tylko nieszczęśliwego wypadku który spowodowała druga osoba. Przepraszam skoro to takie osobiste, wyrazy współczucia.
Iwka1122
Mając szybki motor pod tyłkiem, trzeba używać rozumu, i dozować adrenalinę z głową, ale jeśli ktoś ma sieczkę zamiast mózgu to nie dziwmy się ,że umierają na pierwszym lepszym zakręcie, skoro nie wiedzą kiedy mogą sobie pozwolić na szybszą jazdę -.-