A ja jak nikomu nie mówiłam, tak nie mówię, że ćwiczę. Lepiej się czuję wiedząc, że dziewczyny nie spoglądają na mnie i doszukają się u mnie efektów ćwiczeń :)
każdy mówi to, co mu pasuje. U niektórych działa to jako ..[jakieś mądre słowo psychologiczne]...mechanizm zaangażowania. Dzięki informowaniu najbliższych, że zaczynają ćwiczyć trudniej im będzie zrezygnować, bo będą czuli się zobowiązani do pokrycia swoich słów.
Mrawczyk
Dziewczyny, jak się motywujecie do ćwiczeń? zaczynałam już kilka razy i zawsze wytrzymywałam tylko miesiąc :/
aniam434
w moim życiu tylko 1 osoba o tym wie, a wie tylko dlatego że chciałam ją zmotywować. Wystarczy ;)
CA86
racja popieram!
Jurka
A ja jak nikomu nie mówiłam, tak nie mówię, że ćwiczę. Lepiej się czuję wiedząc, że dziewczyny nie spoglądają na mnie i doszukają się u mnie efektów ćwiczeń :)
Athelas
każdy mówi to, co mu pasuje. U niektórych działa to jako ..[jakieś mądre słowo psychologiczne]...mechanizm zaangażowania. Dzięki informowaniu najbliższych, że zaczynają ćwiczyć trudniej im będzie zrezygnować, bo będą czuli się zobowiązani do pokrycia swoich słów.
alexola69
racja! nie mówie moim znaj. że ćwicze,podczas wf same zauwazyly.:-)