W sensie: boję się, że jestem aż tak niedobra, że nikt mnie nie zechce? Zmień się zatem. To łatwe, zobaczysz, kiedy zaczniesz. Trzeba zacząć od uśmiechu. Trzeba wyćwiczyć odpowiednie mięśnie twarzy. Jeśli są nieużywane, będą na początku boleć, ale potem zauważysz, że to przyjemne. Nie jak orgazm, ale to inny rodzaj przyjemności. Zobaczysz sama.
xoniezaleznaxo
chyba tak jest,nikt mnie jak dotąd nie kochal więc..
krn78
W sensie: boję się, że jestem aż tak niedobra, że nikt mnie nie zechce? Zmień się zatem. To łatwe, zobaczysz, kiedy zaczniesz. Trzeba zacząć od uśmiechu. Trzeba wyćwiczyć odpowiednie mięśnie twarzy. Jeśli są nieużywane, będą na początku boleć, ale potem zauważysz, że to przyjemne. Nie jak orgazm, ale to inny rodzaj przyjemności. Zobaczysz sama.