Hm. Sądzicie, że kochamy tylko dla samej idei miłości?? Że mimo wszystko robimy to dla siebie, a nie dla drugiej połówki? Wiecie, żeby po prostu czuć się dobrze, że mimo zaangażowanie w związek i tak jesteśmy samolubni, bo robimy to tylko dla siebie? Gdzieś usłyszałam, to "moje" pierwsze pytanie. Osobiście w związku nie byłam. Chciałabym usłyszeć opinię od Was, jeżeli kogoś zainteresuję moje pytanie.
Lara555
Hm. Sądzicie, że kochamy tylko dla samej idei miłości?? Że mimo wszystko robimy to dla siebie, a nie dla drugiej połówki? Wiecie, żeby po prostu czuć się dobrze, że mimo zaangażowanie w związek i tak jesteśmy samolubni, bo robimy to tylko dla siebie? Gdzieś usłyszałam, to "moje" pierwsze pytanie. Osobiście w związku nie byłam. Chciałabym usłyszeć opinię od Was, jeżeli kogoś zainteresuję moje pytanie.
xolaa99x
też tak uważam