Robiłam dwa dni z rzędu...Niestety nie dostałam nigdzie tych cienkich balonów więc kupiłam te zwykłe, ale nie zdały egzaminu ponieważ w momencie, gdy nadmuchałam je mniej więcej do rozmiarów tych małych baloników ich faktura nie rozciągnęła sięna tyle (była za gruba) i po włożeniu do zamrażalki i po późniejszym przebiciu balon zostal na czekoladzie i w ten sposób połamałam czekoladę :) Drugiego dnia zrobiłam tak samo tylko nie wkładałam do zamrażalki leż zostawiłam na stole do wystygnięcia czekolady. Wyszło lepiej ale jeszcze nie tak jak na zdjęciu. Czekolada moim zdaniem powinna być nakładana jeszcze raz po wystygnięciu pierwszej warstwy, gdyż jedna moim zdaniem jest zbyt cienka ;))
PatrycjaRygusiak
Robiłam dwa dni z rzędu...Niestety nie dostałam nigdzie tych cienkich balonów więc kupiłam te zwykłe, ale nie zdały egzaminu ponieważ w momencie, gdy nadmuchałam je mniej więcej do rozmiarów tych małych baloników ich faktura nie rozciągnęła sięna tyle (była za gruba) i po włożeniu do zamrażalki i po późniejszym przebiciu balon zostal na czekoladzie i w ten sposób połamałam czekoladę :) Drugiego dnia zrobiłam tak samo tylko nie wkładałam do zamrażalki leż zostawiłam na stole do wystygnięcia czekolady. Wyszło lepiej ale jeszcze nie tak jak na zdjęciu. Czekolada moim zdaniem powinna być nakładana jeszcze raz po wystygnięciu pierwszej warstwy, gdyż jedna moim zdaniem jest zbyt cienka ;))
Lenka2012
Czy ktoś już to robił? Udało się?