ja od 2, ale jestem raczej na początku drogi (miałam zaledwie kilka lekcji).... wiadomo, że najlepiej zaczynać na zatoce, a niestety dla mnie to drugi koniec polski. Nie czuje się jeszcze na siłach na pobliskie jezioro, ale za to łąka, śnieg i narty- spoko (o ile jest śnieg). Ale mój brak doświadczenia nie zmienia faktu, że już to kocham, i na pewno, będę się starać robić to coraz lepiej ;)
Chat_Noir
ja od 2, ale jestem raczej na początku drogi (miałam zaledwie kilka lekcji).... wiadomo, że najlepiej zaczynać na zatoce, a niestety dla mnie to drugi koniec polski. Nie czuje się jeszcze na siłach na pobliskie jezioro, ale za to łąka, śnieg i narty- spoko (o ile jest śnieg). Ale mój brak doświadczenia nie zmienia faktu, że już to kocham, i na pewno, będę się starać robić to coraz lepiej ;)
hardcandy
plywasz? ja juz od 3 lat ;)