Też czytam fantasy,ale nie doszukuję się mocy nadprzyrodzonych.Czytam bo lubię się odprężyć i zapomnieć na chwilę o pewnych sprawach,Książkę która ma 500 stron czytam w 2 dni bo ją pochłaniam,ale nie przenosze jej do prawdziwego świata,to co w niej jest w niej pozostaje.
nataliag123
Racja
nataliag123
Też czytam fantasy,ale nie doszukuję się mocy nadprzyrodzonych.Czytam bo lubię się odprężyć i zapomnieć na chwilę o pewnych sprawach,Książkę która ma 500 stron czytam w 2 dni bo ją pochłaniam,ale nie przenosze jej do prawdziwego świata,to co w niej jest w niej pozostaje.
Pozytywerka
oj uwierz, znam przypadki, które ostro przedawkowały ( serio ) i nie wyszło im to na dobre :/ nic w nadmiarze nie jest zdrowe