ja jestem 8 lat i nie jestem szczesliwa, ale za kazdym razem jak probuje odejsc ogarnia mnie straszne poczucie winy i konczy sie na tym, ze go przepraszam i czuje sie jeszcze gorzej niz wczesniej... a nie moge zalozyc bikini, szortow ani nawet najmniejszego dekoltu, bo wedlug niego w ten sposob go zdradzam... na dodatek ma mi za zle, ze mialam chlopaka przed nim... podziwiam kobiety, ktore potrafia wziac sie w garsc i odejsc, isc po swoje szczescie
klosmartyna
ja jestem 8 lat i nie jestem szczesliwa, ale za kazdym razem jak probuje odejsc ogarnia mnie straszne poczucie winy i konczy sie na tym, ze go przepraszam i czuje sie jeszcze gorzej niz wczesniej... a nie moge zalozyc bikini, szortow ani nawet najmniejszego dekoltu, bo wedlug niego w ten sposob go zdradzam... na dodatek ma mi za zle, ze mialam chlopaka przed nim... podziwiam kobiety, ktore potrafia wziac sie w garsc i odejsc, isc po swoje szczescie
ghastlywoman
prawda ja zmarnowałam tak 10 lat
InesFenix
nie ma co marnować czasu, kiedy można poznać kogoś innego :)