zmień nastawienie, to ty kierujesz dietą nie ona tobą. jesz aby żyć, a żyjesz by jeść. wpajaj sobie nawyki jedzenia małych lekkich posiłków co 3-4 godziny. i nie rob szoku z odstawieniem cukrów czy tłuszczów, powoli stopniowo aż nie bd tego potzrebować
przedewszystkim jedz 5 razy dziennie co 3h i nie bedziesz głodna, nie bedziesz miała jak podjadać skoro bedziesz najedzona. Oczywiście nie jedz byle czego tylko zdrowe i wartościowe posiłki. Staraj sie jeść na małym tależu, wtedy bedziesz jadła idealnej wielkości porcje. Jedz owoce zamiast słodyczy, ale tylko do 12:00 (mozesz tez na wieczór, ale pamiętaj o tym, żeby jeść je z jogurtem naturalnym, bo on pomaga w pozbyciu sie cukrów). Jeżeli chodzi o ćwiczenia zacznij od biegania, bo najpierw musisz zzucić kg, więc kardio, kardio, kardio! Mam nadzieje, że pomogłam :D jbc pisz :D
Sprobuj wytrzymac ok21 dni choc w jednej rzeczy..stworzysz nawyk i organizm sie przyzwyczai..np wyeliminuj cukier i wytrzymaj. Powoli, nie wszystko na raz..jak juz nie bedziesz potrzebowac cukru, to sprobuj jesc 5 raxy dziennie o konkretnych godzinach, czyli mozesz jesc wszystko..ale w rozsadnych porcjach itd. Jak przy jednej rzeczy wytrzymasz..to sama bedziesz miec motywacje na wiecej. Poczatki zawsze sa trudne..kobiety podchodza zwykle kilka razy zanim sie uda. Od siebie powiem, ze lepiej wiecej robic niz myslec o tym. Np nie chce mi sie cwiczyc..i sama juz w glowie zaczynam szukac wymowek..to wtedy trzeba wstac, przebrac sie i zaczac trening:) bo bardziej mnie zmecza te wymowki..niz same cwiczenia. Moj organizm sam sie prosi o cwiczenia, bo endorfiny tsk dzialaja:) Powodzenia
też jestem wysoka, mam 182 cm i jedyne co możesz zrobić to to zaakceptować ;) jednak ja walczę o dodatkowe kg :D życzę Ci powodzenia i dużo dużo cierpliwości, z dnia na dzień nie stracisz 10 kg :)
przydałaby się chyba wizyta u dobrego psychologa albo psychiatry... zmień nastawienie do siebie przede wszystkim!!! w ten sposób "katująć się" nic nie osiągniesz!!! możesz tylko zaszkodzić...
może za mało jesz i dlatego te napady głodu. ja zauważyłam u siebie ze jeżeli od samego rana nie jem żadnych węglowodanów w.postaci chleba, makaronów itp to jestem w stanie trzymać dietę a jeżeli zjem choć raz to cały dzień jestem głodna.
alexola69
wzrostem radzę ci sie nie przejmować -modelki wybiegowa tyle mają,a ja mi samej brakuje jeszcze 4cm
SensitiveBlonde
Straszne.... człowiek zniewolony przez jedzenie.
strangerx
zmień nastawienie, to ty kierujesz dietą nie ona tobą. jesz aby żyć, a żyjesz by jeść. wpajaj sobie nawyki jedzenia małych lekkich posiłków co 3-4 godziny. i nie rob szoku z odstawieniem cukrów czy tłuszczów, powoli stopniowo aż nie bd tego potzrebować
SSamanta
przedewszystkim jedz 5 razy dziennie co 3h i nie bedziesz głodna, nie bedziesz miała jak podjadać skoro bedziesz najedzona. Oczywiście nie jedz byle czego tylko zdrowe i wartościowe posiłki. Staraj sie jeść na małym tależu, wtedy bedziesz jadła idealnej wielkości porcje. Jedz owoce zamiast słodyczy, ale tylko do 12:00 (mozesz tez na wieczór, ale pamiętaj o tym, żeby jeść je z jogurtem naturalnym, bo on pomaga w pozbyciu sie cukrów). Jeżeli chodzi o ćwiczenia zacznij od biegania, bo najpierw musisz zzucić kg, więc kardio, kardio, kardio! Mam nadzieje, że pomogłam :D jbc pisz :D
weronaz
Sprobuj wytrzymac ok21 dni choc w jednej rzeczy..stworzysz nawyk i organizm sie przyzwyczai..np wyeliminuj cukier i wytrzymaj. Powoli, nie wszystko na raz..jak juz nie bedziesz potrzebowac cukru, to sprobuj jesc 5 raxy dziennie o konkretnych godzinach, czyli mozesz jesc wszystko..ale w rozsadnych porcjach itd. Jak przy jednej rzeczy wytrzymasz..to sama bedziesz miec motywacje na wiecej. Poczatki zawsze sa trudne..kobiety podchodza zwykle kilka razy zanim sie uda. Od siebie powiem, ze lepiej wiecej robic niz myslec o tym. Np nie chce mi sie cwiczyc..i sama juz w glowie zaczynam szukac wymowek..to wtedy trzeba wstac, przebrac sie i zaczac trening:) bo bardziej mnie zmecza te wymowki..niz same cwiczenia. Moj organizm sam sie prosi o cwiczenia, bo endorfiny tsk dzialaja:) Powodzenia
Spineczka11
Moge sie pod tym podpisac tylko ze bez problemow z tarczyca
MagdaLena_23
też jestem wysoka, mam 182 cm i jedyne co możesz zrobić to to zaakceptować ;) jednak ja walczę o dodatkowe kg :D życzę Ci powodzenia i dużo dużo cierpliwości, z dnia na dzień nie stracisz 10 kg :)
tasieq89
przydałaby się chyba wizyta u dobrego psychologa albo psychiatry... zmień nastawienie do siebie przede wszystkim!!! w ten sposób "katująć się" nic nie osiągniesz!!! możesz tylko zaszkodzić...
terean
może za mało jesz i dlatego te napady głodu. ja zauważyłam u siebie ze jeżeli od samego rana nie jem żadnych węglowodanów w.postaci chleba, makaronów itp to jestem w stanie trzymać dietę a jeżeli zjem choć raz to cały dzień jestem głodna.
kasia9992
wilczo głodną. przepraszam