Zarumieniła się lekko, a delikatny uśmiech pojawił się na jej twarzy unosząc kąciki błękitnych oczu.
- Ja też Cię kocham - wyszeptała niemal bezgłośnie. On spojrzał na nią tak, jakby nie wierzył w jej słowa. Widząc to, wspięła się na palce i zarzuciła swoje drobne ręce na szyję ukochanego. Ich spragnione wargi stały się jednością. Wtedy zrozumiał.
justys5547
Pomyślałabym: - pewnie jakiś żart - zakład z kolegami - dowiedział się o moim uczuciu i chcę mnie ośmieszyć
konto-usunięte
Zarumieniła się lekko, a delikatny uśmiech pojawił się na jej twarzy unosząc kąciki błękitnych oczu. - Ja też Cię kocham - wyszeptała niemal bezgłośnie. On spojrzał na nią tak, jakby nie wierzył w jej słowa. Widząc to, wspięła się na palce i zarzuciła swoje drobne ręce na szyję ukochanego. Ich spragnione wargi stały się jednością. Wtedy zrozumiał.