...
st0zek
taki kojec to jeśli już dla małego kundelka, a nie dla dużego psa z czego jeszcze w tym sa dwa! i czy tylko mi sie wydaje ze jak one wstaną to oberwą w mordkę, z jakże wysokiego "sufitu"
FindHarmony
gdyby drzwiczek nie było to super-taki ich miejscówa
littlemint
po co zamykac psa w klatce?
ShhhITSaSecret
mnie to trochę przeraża...
juliajuliana
Dla tych wszystkich wielkich obrońców psów którzy mówią ze trzymanie psa w klatce (nie mówię tu o malutkich, brudnych i śmierdzący klatkach gdzieś na końcu podwórka albo w kąciku domu tylko o dużych, zadbanych klatkach które są miejscem odpoczynku i nietykalności tylko i wyłącznie dla naszego psa ) polecam obejrzeć kilka odcinków Zaklinacza psów Cesara Millana, może on wam przemowi do głowy i pokaże co dla psa jest lepsze a co nie. Może wtedy zrozumiecie ze nie powinno traktować się psów jak własne dzieci, rozpieszczac ich i pozwalać im na praktycznie wszystko. Można pokazywać do nich miłość w inny sposób A uwierzcie mi ze one będą 1747181 razy bardziej szczęśliwe niż przy rozpieszczaniu itp.
Temis
poza wszystkimi przytoczonymi tu argumentami, przychodzi mi do głowy jeszcze jeden: mój pies uwielbiał dzieci ale do czasu. Zawsze gdy dzieciaki się z nim bawiły ja siedziałam obok i mu się przyglądałam, dopóki sobie leżał zrelaksowany albo zaczepiał dzieciaki - ok, w momencie kiedy zauważyłam, że ziewa, oblizuje się, zerka na mnie - koniec zabawy, dzieciaki do domu a pies ma odpocząć. Pies musi czuć się bezpiecznie. Gdyby mój mieszkał w domu (nie chciał, to był leonberger, który uwielbiał kontrolować swoje włości i zamknięcie go w domu było dla niego tragedią) to z pewnością miałby pokój do którego mógłby sobie uciec przed dzieciakami i innymi gośćmi, tutaj pies ma taką klatkę. To jest miejsce dla niego, jeśli chce odpocząć od ludzi, od małych rączek i piskliwych głosików to wchodzi sobie do klatki. Trzeba tylko pamiętać, żeby wytłumaczyć dzieciakom, że pies jest wtedy nietykalny, nie wolno przekładać rączek przez szczeble, ani otwierać klatki a już broń boże wyciągać go stamtąd.
kasia198919
fajne gdzie coś takiego mogę dostać? a przeciwniczki pomyślcie że mam bokserke która roznosi nam dom gdy nasz nie ma i przez to trafiła do kojca na dworze a tak by mogła być w domu.
zoosu
Nie wsadza się do klatki dzikiego psa, który całe życie spędził biegając po ulicy. Wówczas to trauma. Te psy są szkolone, najczęściej od małego, że ten kojec/klatka to ich azyl. Dzięki temu w spokoju i komforcie przeczekają czas nieobecności właściciela, a nie będą się snuć po domu niespokojne (generalizuję, bo część psów jest nauczona, żeby grzecznie spać jak pan wychodzi, ale inne niewyszkolone czy po prostu z problemami behawioralnymi przeżywają bardzo gdy zostają same)
ROKSANNA
może przeczytacie na temat klatki kennelowej zanim zaczniecie się wypowiadać!
askadud
serio ? przeciez to dla psa nie jest problem, ma miske, ma swoj kojec i nie jest to nic zlego. od szczeniaka uczy sie psiaka ze gdy sa goscie albo gdy wychodzi sie z domu to to jego odpowiednik budy. nie popadajcie w paranoje...
Użytkownicy także przypinają:






















Zaloguj się, aby dodać komentarz.