panietam jak ja sie uczylam do matury. Nauka duzo zabiera energii, ja np zawsze po szkole robilam duuużo zadań z matmy rozszerzonej( przez nia zrezygnowałam z silowni :/). Może na początku zacznij od diety, zorganizuj sobie np czas w weekend i idź na dłuzszy spacer, albo biegaj ;) Nie rzucaj sie na jakies wielkie plany(szybko można sie zniechęcić ), nie mysl, ze musisz koniecznie zrzucić te kilogramy tylko myśl ze dzięki temu będzie Ci sie lepiej uczylo i bedziesz zdrowsza ;)
wstawaj rano 10 minut wczesniej i jak ciezko ci wstawac to ustal sobie zasade ze puki nie zrobisz 10 brzuszkow, 10 pompek i 10 przysiadow nie pojdziesz do lazienki. potem powoli zwiekszaj luczbe cwiczen a bedzie tylko lepiej.
konto-usunięte
panietam jak ja sie uczylam do matury. Nauka duzo zabiera energii, ja np zawsze po szkole robilam duuużo zadań z matmy rozszerzonej( przez nia zrezygnowałam z silowni :/). Może na początku zacznij od diety, zorganizuj sobie np czas w weekend i idź na dłuzszy spacer, albo biegaj ;) Nie rzucaj sie na jakies wielkie plany(szybko można sie zniechęcić ), nie mysl, ze musisz koniecznie zrzucić te kilogramy tylko myśl ze dzięki temu będzie Ci sie lepiej uczylo i bedziesz zdrowsza ;)
Dooorotka
wybacz ale nie uwierzę ze cały dzień siedzisz nad książkami. Jak się dobrze zorganizujesz to dasz radę wszystko pogodzić :)
Zirradiel
wstawaj rano 10 minut wczesniej i jak ciezko ci wstawac to ustal sobie zasade ze puki nie zrobisz 10 brzuszkow, 10 pompek i 10 przysiadow nie pojdziesz do lazienki. potem powoli zwiekszaj luczbe cwiczen a bedzie tylko lepiej.
tela4
Mysle ze dieta by pomogła, posilki szybkie do przygotowania i odpowiednia liczba kalorii :)