...
Nieoceniona12
jestem juz jakis czas po 18 stce i to jest taki okres, w którym ma się trochę dorosłych problemów i nadal trochę nastoletnich. Ale najgorszy ból, jaki przeżyłam i przemilczałam, to zranione serce.
Narbeleth
Pomińmy fakt iż pierwsze miłości, egzaminy i wybory życiowe z okresu bycia nastolatkiem to nic w porównaniu z tym co czasami mają nasi rodzice. Niestety większość młodzieży nie chce dostrzec ich problemów, tego jak się męczą by to my mieli wszystko. W porównaniu z tym co dorośli maja co dnia nasze problemy to nic i w większości sami je powodujemy, bo nie potrafimy otwarcie z rodzicami rozmawiać, a nawet stawiamy się ponad nimi, co jest tez bardzo częste wśród dzisiejszej młodzieży i widać to nawet w komentarzach niektórych i treści tej jakże "inspirującej" zszywki.
AnimaMundi
Teraz dla ludzi nie istnieją inni ludzie. Nie dociera do nich, że ktoś może się źle czuć, że musi jeść i spać tak jak on. A najbardziej widzę to po szkole i nauczycielach. Niestety nie wszyscy wiedzą że uczniowie są ludźmi, mają tylko 24h, tez chcą odpocząć, muszą jeść i spać.
GoldSunset
podsumowując: czasem dorośli bagatelizują nasze problemy ,a dlaczego? Bo czasem dorośli zapominają że też kiedyś byli nastolatkami :)
anita0910
Tak ale każda młodzież ma jakieś swoje problemy nie bagatelizujmy ich zeby nie było płaczu później
StokrotkaRoza
ja się nie zgodzę z treścią obrazka. Bo zadajmy sobie pytanie : jakie są problemy dzisiejszej młodzieży w porównaniu do młodzieży z czasów I czy II wojny światowej??
candielolz
oni mają dużo ciężej :) wystarczy z nimi porozmawiać lub mieć twardy tyłek :P
asiulka8887
popieram. dzieciaki róbcie swoje :) kiedyś każdy się z nas martwił o egzaminy miłości . Teraz zmartwienia są innego rodzaju . jak zapłacić rachunki , wyżywić dzieci . każdy etap życia ma inne zmartwienia , ale to nie powód do samobójstw :) trzeba sobie radzić i tyle
dosuperbohatera
Ludzie przecież oni sami byli kiedyś w naszym wieku, więc doskonale wiedzą jak to jest w naszym wieku. Wiec może by tak przestać się użalać nad sobą? Faktycznie jedynym naszym zmartwieniem jest nauka ;) Miłość, pierwsze zranienia? Spokojnie jesteśmy jeszcze młodzi i głupi, na prawdziwe zakochanie jeszcze przyjdzie czas! Więc glowa do góry i do lekcji :D
anousia
poziom zszywki ostatnie czasy...
Użytkownicy także przypinają:




























Zaloguj się, aby dodać komentarz.