To nie ma zastosowania w pracy, tam kłamliwe plotki mogą doprowadzić do bezpodstawnego zwolnienia. W mojej byłej pracy była taka sytuacja. Starsza stażem koleżanka rozpowiedziała, że nowo przyjęta pracownica ma romans z kierownikiem. Plotki się rozniosły do tego stopnia, że doszły do jego żony. Żadnego romansu oczywiście nie było, ale dziewczyna została zwolniona. Kierownik chcąc udowodnić lojalność żonie musiał ją zwolnić. Autorka plotki nie poniosła żadnych konsekwencji, bo jak to w takich przypadkach bywa wszyscy powtarzają i przekazują dalej, ale nie pamiętają gdzie było źródło.
To jakby robić odkrycie z tego, że brzoza jest drzewem, a pies jest ssakiem. Może i ten cytat "głęboko" brzmi, ale w rzeczywistości to tylko ładnie powiedziane oczywiste fakty i nie wnosi nic nowego
konto-usunięte
To nie ma zastosowania w pracy, tam kłamliwe plotki mogą doprowadzić do bezpodstawnego zwolnienia. W mojej byłej pracy była taka sytuacja. Starsza stażem koleżanka rozpowiedziała, że nowo przyjęta pracownica ma romans z kierownikiem. Plotki się rozniosły do tego stopnia, że doszły do jego żony. Żadnego romansu oczywiście nie było, ale dziewczyna została zwolniona. Kierownik chcąc udowodnić lojalność żonie musiał ją zwolnić. Autorka plotki nie poniosła żadnych konsekwencji, bo jak to w takich przypadkach bywa wszyscy powtarzają i przekazują dalej, ale nie pamiętają gdzie było źródło.
saszuniaaa238
chrakterze xD
Klaaudzix
tak tak tak :D
Beniulek
To jakby robić odkrycie z tego, że brzoza jest drzewem, a pies jest ssakiem. Może i ten cytat "głęboko" brzmi, ale w rzeczywistości to tylko ładnie powiedziane oczywiste fakty i nie wnosi nic nowego
Fashionistka022
racja !