powiem tak. wszystko zależy jaka emo/rastafarianka itp. ogólnie jaki człowiek. jeśli jest to zdepresjonowana emo która tnie się i płacze dzień w dzień, to nie jest najlepszym pomysłem żeby wychowywała przyszłego samobójcę, tak samo rastafarianka paląca codziennie gandzię może nie być idealną matką. ale już dziewczyna z make upem à la emo i słuchająca My Chemical Romance czy rastafarkianka z dredami ŚWIADOME TEGO CO ROBIĄ, DOJRZAŁE I KOCHAJĄCE DZIECKO mogą być świetnymi matkami, nawet lepszymi niż eleganckie panie z korporacji. Kwestia charakteru, tak myślę, a nie wyglądu i stylu życia :)
Jeśli jesteś szczęśliwa sama ze sobą, to niczego nie zmieniaj. Szczęście się mnoży, jeśli się nim dzielisz. :) Dla dziecka jest bez znaczenia, czy jesteś mamą jak z obrazka, czy taką w dredach, jeśli tylko je kochasz i o nie dbasz. Jeśli Ty będziesz nieszczęśliwa i będziesz udawać kogoś kim nie jesteś, to Twoje dziecko to odczuje. Najważniejsze, żebyś dbała o sobie i swoje dziecko, a to czy robisz to w balerinach, na szpilkach, czy w glanach nie powinno nikogo obchodzić. ;)
Isleen
zszywka.pl/p/tattoo-19523168.html coś na ten temat
miolkita
ja nie bardzo rozumiem skąd ten manifest? ktoś komuś kazał coś zmieniać? ktoś się z tym spotkał?
RASTAMANKA00
cudowne zdjęcie <3 kiedyś bede miała dredy i moje dzieci będą takie jak ja. tolerancyjne i kochające... <3 ONE LOVE!!! <3
Quaiet
Jestem mamą w glanach,skórze i z dziarami i podejrzewam,że gdybym się przebrała w szpilki i sukienkę nie byłabym lepszą matką
ajam
powiem tak. wszystko zależy jaka emo/rastafarianka itp. ogólnie jaki człowiek. jeśli jest to zdepresjonowana emo która tnie się i płacze dzień w dzień, to nie jest najlepszym pomysłem żeby wychowywała przyszłego samobójcę, tak samo rastafarianka paląca codziennie gandzię może nie być idealną matką. ale już dziewczyna z make upem à la emo i słuchająca My Chemical Romance czy rastafarkianka z dredami ŚWIADOME TEGO CO ROBIĄ, DOJRZAŁE I KOCHAJĄCE DZIECKO mogą być świetnymi matkami, nawet lepszymi niż eleganckie panie z korporacji. Kwestia charakteru, tak myślę, a nie wyglądu i stylu życia :)
zlotowlosa
Jeśli jesteś szczęśliwa sama ze sobą, to niczego nie zmieniaj. Szczęście się mnoży, jeśli się nim dzielisz. :) Dla dziecka jest bez znaczenia, czy jesteś mamą jak z obrazka, czy taką w dredach, jeśli tylko je kochasz i o nie dbasz. Jeśli Ty będziesz nieszczęśliwa i będziesz udawać kogoś kim nie jesteś, to Twoje dziecko to odczuje. Najważniejsze, żebyś dbała o sobie i swoje dziecko, a to czy robisz to w balerinach, na szpilkach, czy w glanach nie powinno nikogo obchodzić. ;)