Podstawowe założenia procesu rehabilitacji w przewlekłych dysfunkcjach układu ruchu: dysforie mięśniowe, miopatie zapalne i inne


Ciasto kruche z pianką śmietanową – przepis


Zadania domowe - pozytywne i negatywne strony


Więcej zszywek z tablicy

Mój styl

...
...
...
....
...
....
...
...
....
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
sabina1

sabina1

Dodane 22.03 o 20:55
Obserwuj
...

...

Zgłoś naruszenie

violett97

Jak dla mnie to taka wychudzona troche ta sylwetka, jednakże powodzenia życzę ;)

 |  31.03 o 19:42  

misti102

zaczelabym stopniowo: priorytetem jest zmiana diety, ale nie tam jakies przestarzale odliczanie kcal, tylko co 5 dni wprowadzalabym zmiany, np zwiekszenie picia CZYSTEJ wody az dojdziesz do ok 2 l dziennie, potem calkowite odrzucenie slodyczy, potem odrzucenie chleba, makaronu, czyli zboz glutenowych (zyto, pszenica, jeczmien); potem proba bez nabialu; i bez zadnych cwiczen schudniesz i poczujesz ze zyjesz; zaczniesz zdrowiec itp, a potem mozesz dodac cwiczenia, powodzenia

1  |  29.03 o 0:07  

netka32

powodzenie trzymam kciuki

 |  22.03 o 17:19  

niezaleznaa21

monroe94, już mam ta aplikacje. Mi tez się podoba i to samo zauważyłam co ty. :)

 |  22.03 o 16:37  

Motylek124

ja z własnego doświadczenia polecam urozmaicanie ćwiczeń wykonywanych w domu, czy na siłowni. Próbuj różnych aktywności np. basen, rower, bieganie, gra w ping ponga, może na początek długie spacery, albo hula hop? Dieta ważna, ale ja od zawsze miałam z tym problem i najważniejsze jest omijanie słowa dieta. Przez media źle się kojarzy. Mów sobie, ze to nie jest odchudzanie tylko chcesz zdrowo jeść/żyć. I najważniejsze -słuchaj samej siebie i jeżeli czegoś nie lubisz to się nie zmuszaj

1  |  22.03 o 16:35  

hejkaokejka

na początek polecam poćwiczyć w domu np. chodakowska. pierwszego dnia moze byc cieżko wytrwać te 40 minut ale z każdym dniem mozna wytrzymać te 5 minut dłużej-ja tak robiłam :) no i jedzmy zdrowo,to podstawa. zapraszam do mnie :))

 |  22.03 o 14:45  

niezaleznaa21

Moj problem tkwi w tym, ze do połowy dnia jest wszystko Ok, potrafię utrzymać dietę itd. Chodze jeszcze do szkoły i gdy jestem w szkole , dobrze mi idzie. Przyjde se szkoły, tez zjem zdrowy obiad a później się zaczyna, jakieś przekąski, wezmę raz i mam ochotę na więcej i tak w kółko. Rano mam motywacje, wieczorem zaś ona gaśnie bo jestem zmęczona i wiadomo, już sie nie chce ćwiczyć ani nic.. Nie wiem już co zrobić. :/

1  |  22.03 o 12:53   Pokaż odpowiedzi

jastinaena

Tak, powoli,a dojdziesz do celu..ja też zaczęłam dietę i codziennie po trochę ćwiczę tak w miarę możliwości aby się nie zniechęcić. Odłożyłam słodycze, a raczej staram się odłożyć bo do tego czasu byłam łasuchem. Wszystko trzeba robić z głową bo później tak się dzieje, że się tyje jeszcze bardziej.Pierwsza sprawa to zero głodówek lepiej jeść częściej a mniej ale to chyba każda z nas juz wie. W moim przypadku się sprawdza cały dzień mam płaski brzuch, a wcześniej wyglądałam jak bym była w ciąży. Tak że trzymaj się i życzę wytrzymałości:-)

 |  22.03 o 12:19  

weronaz

Wiesz z tego co ja zauwazylam, ludzie szybko rezygnuja z cwiczen i diety bo robia wszystko na raz..i po tygodniu czy dwoch maja kryzys i tak w kolko. Metoda malych krokow jest dobra we wszystkim..np w jednym tyg zacznij oic wiecej wody lub herbat owocowo-ziolowych..w nast ogranicz cukier..jednak tez nie calkowicie..ogolnie jak chcesz wytworzyc nowy nawyk to trwa ok 21 dni wiec jesli ciagnie cie do slodyczy, to wystarczy tyle wytrwac i juz..powodzenia:)

1  |  22.03 o 8:26   Pokaż odpowiedzi

olcia12211

Wiosna sie zaczela wiec polecam bieganie. Ja tez schudłam 13 kg duzo ćwiczyłam i oczywiście dieta ☺ powodzenia

1  |  22.03 o 8:05  
Zobacz więcej komentarzy

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: