ja spotałam śliwkę bez pestki. Wisiała sobie wydrążona przez robaki.Nie było już w niej pestki.Myślę że tak jest również z ludźmi. Rodzą się z sercem ale pewne sytuacje sprawiają że to serce "tracą". Tak jak robaki pozbyły śliwki pestki tak inne pasożyty (ludzie ;) ) pozbywają ich serca i tacy ludzie już nie są empatyczni co nie mówię że ich usprawiedliwia ale niestety tak jest
tojaania
coś w tym jest..
Oliwiaaa345
ja spotałam śliwkę bez pestki. Wisiała sobie wydrążona przez robaki.Nie było już w niej pestki.Myślę że tak jest również z ludźmi. Rodzą się z sercem ale pewne sytuacje sprawiają że to serce "tracą". Tak jak robaki pozbyły śliwki pestki tak inne pasożyty (ludzie ;) ) pozbywają ich serca i tacy ludzie już nie są empatyczni co nie mówię że ich usprawiedliwia ale niestety tak jest