jest różnica między dyskusją a pyskowaniem. Jeśli pyskujesz rodzicom to nie dziw się, że traktują Cię jak niedojrzałą gówniarę. To właśnie umiejętność rozmowy i szacunek do rodziców świadczą o dojrzałości i prędzej dzieki temu rodzice nam zaufaja niz gdy kolejny raz będziemy się wydzierac. Oczywiście różni są rodzice- do niektorych niestety nie przemawiają żadne argumenty.
wiece kiedy chce mi się śmiać z mojego ojca kiedy do mnie krzyczy "nie pyskuj" a mam już 22 lata... XD dla swoich rodziców zawsze jesteś nie dorosła kiedy masz swoje zdanie i się z rodzicami nie zgadzasz XD
pseudochii
jest różnica między dyskusją a pyskowaniem. Jeśli pyskujesz rodzicom to nie dziw się, że traktują Cię jak niedojrzałą gówniarę. To właśnie umiejętność rozmowy i szacunek do rodziców świadczą o dojrzałości i prędzej dzieki temu rodzice nam zaufaja niz gdy kolejny raz będziemy się wydzierac. Oczywiście różni są rodzice- do niektorych niestety nie przemawiają żadne argumenty.
konnica
mam to na codzień od roku 11- 7 - 4,5 roku ...przekrój pyskówek mam spory :-////
Gosiak01
wiece kiedy chce mi się śmiać z mojego ojca kiedy do mnie krzyczy "nie pyskuj" a mam już 22 lata... XD dla swoich rodziców zawsze jesteś nie dorosła kiedy masz swoje zdanie i się z rodzicami nie zgadzasz XD
svenska_katt
Hah...i tekst "nie dyskutuj" kiedy brakuje im argumentów...