A ja bym powiedziała, że jest to życzenie babci KOLEJNYCH stu lat. Nikt raczej nie spodziewa się dożyć pierwszych stu lat, a niemożliwym jest dożcie kolejnych. Chodzi o gest i dobre słowo. Nadzieję, że jubilat będzie miał się dobrze jak najdłużej. Nie róbcie problemów tam gdzie ich nie ma :)
Pheebs
A ja bym powiedziała, że jest to życzenie babci KOLEJNYCH stu lat. Nikt raczej nie spodziewa się dożyć pierwszych stu lat, a niemożliwym jest dożcie kolejnych. Chodzi o gest i dobre słowo. Nadzieję, że jubilat będzie miał się dobrze jak najdłużej. Nie róbcie problemów tam gdzie ich nie ma :)
Whatever_Whatever
Nie nazwałabym tego hipokryzją, tylko raczej "kwestią przyzwyczajenia" lub po prostu chamstwem