...
Fithealthy
Wszystkie chętne osoby zapraszam na moją stronę na fb - obserwuj moją stronę, napisz wiadomość a wszystko wyjaśnię :) link: www.facebook.com/Fithealthy-282240875637778/
Namifia
-5
Karinka54
-10
dziunkaaxd
-10
marta095
jeśli ktoś faktycznie ma problem i wiecznie podjada, to może warto stosować jakieś określone godziny, żeby przyzwyczaić ogranizm, ale istnieją diety typu IF, gdzie ma się okna żywieniowe (np. 16/8, czyli przez 16 godz. w ciągu doby nie jesz, a przez 8 możesz jeść). ja przez tryb pracy, jadam np. o 11 i 14 (około 800 kcal w sumie) i się przyzwyczaiłam. kolejny posiłek o 17, a reszta kcal przed spaniem, po siłowni. kładę się i zadowolona i nieprzejedzona. odwołując się jeszcze do poniższych komentarzy "-10" itd., pamiętajcie o zdrowej utracie wagi (tj. ok 0,5kg na tydzień), bo takie szybkie 10kg, odbije się Wam podwójnie. ;)
marta095
bardzo rzadko wypowiadam się w takich "postach", ale tym razem wyjątek. ;) najważniejsza wcale nie jest ilość posiłków, a ogólna ilość kcal i makroskładników (białko, węgle, tłuszcz), które w nich spożywamy. o treści "nerwowości" bez śniadania... jeśli ktoś się dobrze czuje nie jedząc go (jak ja), to po co w siebie od rana coś pakować i chodzić później ociężałym pół dnia, bo to takie "zdrowe"... jedzenie max 3h przed snem? jeśli ktoś faktycznie ma jakieś problemy z żołądkiem/ jelitami, to może się sprawdzić, ale osoba, której organizm pracuje normalnie może zjeść nawet 5 minut przed snem. jeśli o tej godzinie nie wykorzystaliśmy jeszcze swojego zapotrzebowania kalorycznego, to nic nam nie zrobi zjedzenie czegokolwiek (o ile zgadzają się kcal i makro). regularność posiłków też może być kwestią sporną.
xmarysia
-7
anna2282
-8
Marabu1987
-10
Gabi_Fashion
-10
Użytkownicy także przypinają:










Zaloguj się, aby dodać komentarz.