Pozwoliłem sobie: "Pierwszy kot, który zbliżył się do jaskini, przeżył właściwie tylko dzięki zaskoczeniu. Był pierwszym
zwierzęciem, jakie spotkał człowiek, które ani nie uciekało przed nim, ani nie pędziło ku niemu i nie śliniło się przy tym. Wyraźnie go lubiło.
A powodem tej sympatii był fakt, że kot już wiedział, że ludzie lubią koty.
Jaskinia była czymś w rodzaju gospodarstwa na wsi. Gospodarstwa na wsi zawsze przyciągają koty.
To jedno z fundamentalnych jakimtam Natury. Rozumiecie już? Wiemy, że Prawdziwe koty mogą - jeśli
zechcą - wędrować w czasie i przestrzeni. Ten szczególny kot był prawdopodobnie w drodze między jedną a
drugą miską z jedzeniem, ale skręcił w złą stronę." - Terry Pratchett, Kot w stanie czystym.
krn78
Pozwoliłem sobie: "Pierwszy kot, który zbliżył się do jaskini, przeżył właściwie tylko dzięki zaskoczeniu. Był pierwszym zwierzęciem, jakie spotkał człowiek, które ani nie uciekało przed nim, ani nie pędziło ku niemu i nie śliniło się przy tym. Wyraźnie go lubiło. A powodem tej sympatii był fakt, że kot już wiedział, że ludzie lubią koty. Jaskinia była czymś w rodzaju gospodarstwa na wsi. Gospodarstwa na wsi zawsze przyciągają koty. To jedno z fundamentalnych jakimtam Natury. Rozumiecie już? Wiemy, że Prawdziwe koty mogą - jeśli zechcą - wędrować w czasie i przestrzeni. Ten szczególny kot był prawdopodobnie w drodze między jedną a drugą miską z jedzeniem, ale skręcił w złą stronę." - Terry Pratchett, Kot w stanie czystym.
viwal
pieszczoch
1989malinka
ale słodziak