kotka mojego brata ma takie samo maleństwo, które już widzi i nie ma problemu z głaskaniem go czy braniem na ręce... tylko pewnie sporo zależy od samej kotki...
no śliiiicznyyy, tylko wychodzi na to że świeżo po urodzeniu, jeszcze nie widzi, ciekwe czy wzięli go TYLKO do zdjęcia, bo matka mogła potem już nie akceptować go.
antydepresanty
pewnie tak. pewnie jak kotka udomowiona i przyzwyczajona do otoczenia to nie ma problemu, jeżeli ufa konkretnej osobie ; p
adamoni
kotka mojego brata ma takie samo maleństwo, które już widzi i nie ma problemu z głaskaniem go czy braniem na ręce... tylko pewnie sporo zależy od samej kotki...
antydepresanty
no śliiiicznyyy, tylko wychodzi na to że świeżo po urodzeniu, jeszcze nie widzi, ciekwe czy wzięli go TYLKO do zdjęcia, bo matka mogła potem już nie akceptować go.
l0ve
jaki malusi kociak :)