*_*
klaudia3008
niczym przekupki na targu...
bodomka
"z gownem nie wygrasz" do kogokolwiek to nie bylo... tak czy siak pokazuje kolejny wysoki poziom kultury na zszywce... bylas jedna z osob ktore rozwinely dyskusje na temat cycek... wiek jako szczuple dziewczyny majace spory biust udzielilysmy jedynie swoje zdanie a ze ktos pomyslal "ooo ona jest szczupla i ma duze cycki.. a jebne jej haslo ze jej obwisna"... to juz inna sprawa... taka sobie prowokacja.. coz..
konto-usunięte
mysle ze ona nie jest gównem, wic lepiej nie obrazac :) dzieki za zrozuminie :)
lietomex
wiedziałam, że to skomentujesz no, ale cóż z gównem nie wygrasz , pozdro złotko :*
konto-usunięte
Nie potrzebuje do tego zdjęcia takich komentarzy .. Chciałam tylko pokazać wam to zdjęcie jako motywacje czy coś .. A wy tutaj wyskakujecie zw swoimi sprawami i komplekasami . Jak chcecie pogadac na te swoje tematy to wymieńcie się nr kom. czy Facebook'iem .
Tili
lietomex - jak ja mogłam ją pierwsza zaatakować skoro, po moim i bodomki komentarzu, że owszem można być szczupłym i mieć spore cycki. ladysrady zaczęła swój wyszukany felieton. Szczerze mówiąc czytając wszystkie komentarze od początku ciężko przypisać tą chamską odzywkę do kogoś innego. Co do tego, że ja i bodomka nie mamy dystansu do siebie....No cóż, to nie my się pocieszamy, że skoro teraz nie mamy cycków to za parę lat nie zamienią się w krowie wymiona. Bodomka - co do tego braku mózgu to widocznie naszej ldaysrady pomyliły się pyskówki ;). Zakończmy ten temat. Niech się "cudownie niezakompleksiona i pewna swojej wartości" lady, kisi się tutaj w swoim ladzie razem ze swoimi rodzynkami, "które never ever nie obwisną bo ich nie ma" ;)
bodomka
hmmm ze tak zapytam gdzie ja Ci zarzucam brak mozgu?? bo piszesz w liczbie mnogiej a nie przypominam sobie ani nie widze z mojej strony takiego stwierdzenia, napisalam tylko jak zabrzmialo Twoje haslo po tym jak my napisalysmy ze owszem jestesmy szczuple i mamy spore jedrne cycki. za co przeciez nie zamierzam nikogo przepraszac xD i szczerze g.. mnie obchodzi Twoja samoocenia dziewczyno, rowniez nie jestem zakompleksiona i nie uwazam takiej sytuacji za cos niespotykanego;). Nie samierzalam Cie "dotykac" tylko uswiadomic Ci ze to juz nie epoka zwislych cyckow, a takze pokazac jak Twoje slowa zaraz po naszych komentarzach zabrzmialy, ciezko bylo tego tak nie zrozumiec, wiec nie mozesz miec teraz pretensji...
ladybirdx
Zacznę od tego, że mój pierwszy komentarz nie był zaadresowany do żadnej z was. Nie zamierzam się tłumaczyć z tego co napisałam. Jeśli traktujecie wszystko poważnie to wasz problem. W ten sposób dajecie dowód na to, że brak wam dystansu do siebie. Popracujcie nad sobą. Może ciężko wam zrozumieć, ale naprawdę wielkość mojego biustu mi nie przeszkadza. To chyba przez was przemawia "jad i zadość" , bo nie potraficie dopuścić myśli, że ktoś akceptuje siebie. Żaden z waszych wyszukanych komentarzy mnie nie dotknął. Znam swoją wartość. Zarzucając mi brak mózgu dajecie świadectwo, jak bardzo jesteście ograniczone i zadufane w sobie. Jak już wcześniej wspomniałam, nie wierzę w magię kosmetyków. Ćwiczenia owszem. Nie próbujcie narzucać komuś swojego zdania. Dyskusja dotyczy nas, a nie członków naszej rodziny miłe panie. Niepotrzebnie dałam się wciągną w tę infantylną rozmowę z wami. Przedstawiłam swoje stanowisko i myślę, że pora zakończyć te potyczki słowne. Pozdrawiam.Ciao:*
bodomka
hmm coz za dyskusja sie zrodzila, litanie jakies, co do ladybirdx owszem zaczepilas, sprowokowalas swoja wypowiedzia "im większe za młodu, tym dłuższe na starość :D" do takich odpowiedzi jakie otrzymalas, wybacz ale nie sposob w tym zdaniu nie odczytac miedzy wierszami jadu i zazdrosci... wiec tu akurat Tili ma racje, nie wiem kto w Twoim otoczeniu ma krowie wymiona moze Twoja babcia ale zwroc uwage na to ze to juz inna epoka wtedy nie bylo tyle bielizny do wyboru w ogole do dostania, nie bylo takiego dostepu do kremow i kobiety jeszcze nie znaly tylu rodzajow cwiczen ujedrniajacych co teraz... wiec radze ruszyc z czasem... i zmartwie Cie ale male cycuszki nawet mikroskopijne tez obwisaja jak sie o nie nie dba... sama znam takie przypadki ze nie dosc ze piegusek to zwisa jak nalesnik...
ladybirdx
Och Tili najdroższa zacznijmy od tego,że to Ty na mnie naskoczyłaś, obraziłaś mnie. Twój biust mnie nie obchodzi. Dziewczyno nie muszę leczyć swoich kompleksów, zaakceptowałam swoje wady. Może Ty masz problem ze sobą, ale nie mnie to oceniać. By the way nikogo nie zaatakowałam chamskim komentarzem. Wyraziłam swoją opinię,a Ty rzuciłaś się na mnie ze swoim pyszczkiem. To nie moja wina,że nie potrafisz czytać między wierszami i nie masz poczucia humoru. Przeanalizuj jeszcze raz mój pierwszy komentarz. I przestań się tak rzucać. Dostrzegam u Ciebie pewien problem,a mianowicie nie opanowałaś sztuki czytania ze zrozumieniem. Jesteś prowodyrem, chyba lubisz robić zamieszanie. Cóż nie odpowiadam za całą ludzkość na tej ziemi <bezradny>
Użytkownicy także przypinają:



























Zaloguj się, aby dodać komentarz.