Ja również uważam, że wszystko ma swoje granice mimo iż nie przeszkadza mi np para gejów całująca się obok, to para gejów, która leci w śliniacza na przystanku autobusowym już tak. Oni powiedzą, że ich dyskryminuję, ale zwykła para przeszkadzała by mi w tym wypadku tak samo. Tolerancja, tolerancją, ale czy tylko ja uważam, że mniejszości jakiekolwiek, często wykorzystują swoją pozycję, bo mogą potem powiedzieć, że to wszystko przez dyskryminacje, rasizm itp?
Kojarzy mi się to z panującym przekonaniem, że jak facet zaliczy mnóstwo lasek to jest super, a jak kobieta to dziwka. Jak, hetero para się ślini mocno w miejscu publicznym albo jak grupka nastolatków się głośno zachowuje to są okropni, ale jak robią to samo homoseksualiści albo ludzie innej rasy, to trzeba uważać, bo jak się im zwróci uwagę, że się nieodpowiednio zachowują to jest wielka zbrodnia, obraza i dyskryminacja.
tolerancja, tolerancja ale wsztko ma swoje granicę. Patrząc na to zdjęcie nie wiemy nic, ale czy wciąż będziemy to akceptować jeśli np. jedna ze stron jest martwa?
laverdaa
Ja również uważam, że wszystko ma swoje granice mimo iż nie przeszkadza mi np para gejów całująca się obok, to para gejów, która leci w śliniacza na przystanku autobusowym już tak. Oni powiedzą, że ich dyskryminuję, ale zwykła para przeszkadzała by mi w tym wypadku tak samo. Tolerancja, tolerancją, ale czy tylko ja uważam, że mniejszości jakiekolwiek, często wykorzystują swoją pozycję, bo mogą potem powiedzieć, że to wszystko przez dyskryminacje, rasizm itp? Kojarzy mi się to z panującym przekonaniem, że jak facet zaliczy mnóstwo lasek to jest super, a jak kobieta to dziwka. Jak, hetero para się ślini mocno w miejscu publicznym albo jak grupka nastolatków się głośno zachowuje to są okropni, ale jak robią to samo homoseksualiści albo ludzie innej rasy, to trzeba uważać, bo jak się im zwróci uwagę, że się nieodpowiednio zachowują to jest wielka zbrodnia, obraza i dyskryminacja.
MissCarCrash
tolerancja, tolerancja ale wsztko ma swoje granicę. Patrząc na to zdjęcie nie wiemy nic, ale czy wciąż będziemy to akceptować jeśli np. jedna ze stron jest martwa?