W tym tekście jest już udzielona odpowiedź, ba nawet wiele odpowiedzi. Przez trzy lata czułam się beznadziejnie. Straciłam najlepsze lata życia, pragnąc, tęskniąc i kurczowo trzymając się przeszłości, zamiast cieszyć się teraźniejszością i wmówić sobie, że mam wpływ na swoją przyszłość. W międzyczasie się z nim spotkałam i byłam, ale potem wyjechał do innego kraju i już nie mamy kontaktu. Kiedyś byłam święcie przekonana, że życie bez niego, to ziemia jałowa. Tak naprawdę to było tylko moje błędne przekonanie i nie warto katować się myślami i wspomnieniami o kimś, komu na nas zależy. Warto dać sobie szansę na lepsze i ciekawsze życie. Trzymam kciuki za osoby, które walczą z tego typu uzależniającym myśleniem :)
ej, czemu wstawiasz tu mój opis ;) podoba mi się koles który nigdy nie bedzie dla mnie dostępny, mam marzenie którego być może nie zrealizuje, tęskie za tą osobą a wiem że mnie z nią już nic nie łączy i przez to jeszcze po nocach płaczę. okropność.
karla301
dziewczyno, pierś do przodu, tyłek do tyłu, głowa do góry bo ten frajer nie jest Ci do niczego potrzebny :)
konto-usunięte
W tym tekście jest już udzielona odpowiedź, ba nawet wiele odpowiedzi. Przez trzy lata czułam się beznadziejnie. Straciłam najlepsze lata życia, pragnąc, tęskniąc i kurczowo trzymając się przeszłości, zamiast cieszyć się teraźniejszością i wmówić sobie, że mam wpływ na swoją przyszłość. W międzyczasie się z nim spotkałam i byłam, ale potem wyjechał do innego kraju i już nie mamy kontaktu. Kiedyś byłam święcie przekonana, że życie bez niego, to ziemia jałowa. Tak naprawdę to było tylko moje błędne przekonanie i nie warto katować się myślami i wspomnieniami o kimś, komu na nas zależy. Warto dać sobie szansę na lepsze i ciekawsze życie. Trzymam kciuki za osoby, które walczą z tego typu uzależniającym myśleniem :)
Venus3
kuźwa, wszystko się zgadza
konto-usunięte
ej, czemu wstawiasz tu mój opis ;) podoba mi się koles który nigdy nie bedzie dla mnie dostępny, mam marzenie którego być może nie zrealizuje, tęskie za tą osobą a wiem że mnie z nią już nic nie łączy i przez to jeszcze po nocach płaczę. okropność.