no cóż, nie będę Cie okłamywać "giętka, z dużym samochodem" ponieważ sama ciężko zapracowałam na żeby żyć lepiej i nie martwić się o jutro więc i kompleksy zostawiłam dawno za sobą ... a Dziunie wyprzedzające na trzeciego? to akurat popieram... Mimo całej pewności siebie jaką mam i tego na co mogę sobie pozwolić szkoda by mi było samochodu... a tym bardziej nie naraziłabym siebie na to że mogę zostawić swoją rodzinę, bez żony i mamusi.
Powodzenia, gdyż mimo twojego odzwierciedlenia tego w dość "Krzywym zwierciadle" sytuacja ta wygląda bardzo normalnie, b.t.w. jak na zdjęciu powyżej, a gdyby mojemu mężowi cokolwiek się nie podobało w tym co robię, bądź miałoby to spowodować jakiekolwiek zagrożenie dla Nas na drodze na pewno byśmy nie decydowali się na to.
Nie ma tu nic skomplikowanego w zmianie biegów, podnosi rękę nieco w bok i je zmienia ... a i owszem, pod względem wygimnastykowania, samochodu i męża nie mam nic do zarzucenia co mogłoby odbiegać od twojej wypowiedzi.
Koleżanka chyba ma jakiś niespełniony kompleks albo ograniczoną wiedzę na temat samochodów. Nie potrzeba "zajebiście" dużo miejsca (chyba że się "zajebiście" dużo waży i z mega wielkim problemem przekłada się nogi na bok) ... spokojnie można to robić w manualu, moje auto gabarytowo jest nieco dłuższe od wspomnianego okluarnika o jakieś 10cm a dzięki 4 możliwością regulacji fotela bez problemu przekładam nogi na bok bedąc dalej bezpiecznie zapiętą pasami ... na zdjęciu gościu trzyma jej nogi na swoich, nie widać za bardzo ich "figli" wiec współczuje życia erotycznego na podstawie zdjęcia i mojej wypowiedzi, która nie mówiła nic o figlach w trakcie jazdy, gałce między nogami etc ... a głaskanie nóg ukochanej w trakcie jazdy czy tez tylko trzymanie na nich ręki nie kończy się niebezpieczeństwem zabicia, za to ręczę słowem i jest to o wiele przyjemniejsze niż trzymanie ręki na podłokietniku.
mam auto z manualną skrzynią biegów i w pozycji jakiej jest laska na tym zdjęciu nie miałam jeszcze gałki między nogami ... chyba że rozmawiamy o aucie "klitce" gdzie nawet bokiem jest cięzko usiąść ... suma sumarum w swoim moge sobie na to j/w pozwolić ^^
DubleLucky
"szkoda by mi było samochodu... A TYM BARDZIEJ nie naraziłabym (...)..." ps. czytamy ze zrozumieniem.
DubleLucky
no cóż, nie będę Cie okłamywać "giętka, z dużym samochodem" ponieważ sama ciężko zapracowałam na żeby żyć lepiej i nie martwić się o jutro więc i kompleksy zostawiłam dawno za sobą ... a Dziunie wyprzedzające na trzeciego? to akurat popieram... Mimo całej pewności siebie jaką mam i tego na co mogę sobie pozwolić szkoda by mi było samochodu... a tym bardziej nie naraziłabym siebie na to że mogę zostawić swoją rodzinę, bez żony i mamusi.
DubleLucky
Ironia i sarkazm na pewno Ci pomogą ^^
DubleLucky
Nie wydaje mi się żebyśmy mogły sobie cokolwiek wyjaśnić ... a odnośnie tego co już wcześniej napisałąm, cóż...wystarczy użyć wyobraźni, to nie boli.
DubleLucky
Powodzenia, gdyż mimo twojego odzwierciedlenia tego w dość "Krzywym zwierciadle" sytuacja ta wygląda bardzo normalnie, b.t.w. jak na zdjęciu powyżej, a gdyby mojemu mężowi cokolwiek się nie podobało w tym co robię, bądź miałoby to spowodować jakiekolwiek zagrożenie dla Nas na drodze na pewno byśmy nie decydowali się na to.
DubleLucky
spokojnie, tak rewelacyjny kierowca jak Ty nie powinien mieć problemu z poradzeniem sobie na drodze, czyż nie?
DubleLucky
Nie ma tu nic skomplikowanego w zmianie biegów, podnosi rękę nieco w bok i je zmienia ... a i owszem, pod względem wygimnastykowania, samochodu i męża nie mam nic do zarzucenia co mogłoby odbiegać od twojej wypowiedzi.
DubleLucky
Koleżanka chyba ma jakiś niespełniony kompleks albo ograniczoną wiedzę na temat samochodów. Nie potrzeba "zajebiście" dużo miejsca (chyba że się "zajebiście" dużo waży i z mega wielkim problemem przekłada się nogi na bok) ... spokojnie można to robić w manualu, moje auto gabarytowo jest nieco dłuższe od wspomnianego okluarnika o jakieś 10cm a dzięki 4 możliwością regulacji fotela bez problemu przekładam nogi na bok bedąc dalej bezpiecznie zapiętą pasami ... na zdjęciu gościu trzyma jej nogi na swoich, nie widać za bardzo ich "figli" wiec współczuje życia erotycznego na podstawie zdjęcia i mojej wypowiedzi, która nie mówiła nic o figlach w trakcie jazdy, gałce między nogami etc ... a głaskanie nóg ukochanej w trakcie jazdy czy tez tylko trzymanie na nich ręki nie kończy się niebezpieczeństwem zabicia, za to ręczę słowem i jest to o wiele przyjemniejsze niż trzymanie ręki na podłokietniku.
DubleLucky
mam auto z manualną skrzynią biegów i w pozycji jakiej jest laska na tym zdjęciu nie miałam jeszcze gałki między nogami ... chyba że rozmawiamy o aucie "klitce" gdzie nawet bokiem jest cięzko usiąść ... suma sumarum w swoim moge sobie na to j/w pozwolić ^^
Olalalala
o tak <33