Nie jestem przekonana do tego czy Masz rację, nie będę się sprzeczać ale najlepiej będzie jak trochę poczytasz o tej chorobie. Bardzo dużym problemem dla nas mizofoników jest niezrozumienie przez innych i między innymi takie myślenie i opinie jak np. twoja. Długo siedzę w temacie, więc wiem.
Nie, nie każdy ponieważ chorzy na mizofonię odczuwają stres, wściekłość, chęć agresji, ucieczki, bezradność przy spotkaniu z tiggerami, czyli właśnie dźwiękami doprowadzającymi ich do szału. To, że kogoś po prostu denerwuje mlaskanie, siorbanie itd. to normalna reakcja. To zaburzenie jest na prawdę poważne.
mizofonia
Nie jestem przekonana do tego czy Masz rację, nie będę się sprzeczać ale najlepiej będzie jak trochę poczytasz o tej chorobie. Bardzo dużym problemem dla nas mizofoników jest niezrozumienie przez innych i między innymi takie myślenie i opinie jak np. twoja. Długo siedzę w temacie, więc wiem.
mizofonia
Nie, nie każdy ponieważ chorzy na mizofonię odczuwają stres, wściekłość, chęć agresji, ucieczki, bezradność przy spotkaniu z tiggerami, czyli właśnie dźwiękami doprowadzającymi ich do szału. To, że kogoś po prostu denerwuje mlaskanie, siorbanie itd. to normalna reakcja. To zaburzenie jest na prawdę poważne.
mizofonia
demotywatory.pl/szukaj?q=mizofonia
Darhena
Myślę, że każdy z nas jest w pewnym stopniu na to chory.