a później zastanawiasz co ja robię,dlaczego się poddałam..?? I znajdujesz jakąś iskierkę nadziej, jest mała, ale się tli i się jej trzymasz i pozwalasz żeby płonęła, uświadamiasz sobie, że tak przecież nie można, musisz się wziąć w garść i żyć, ale żyć dla siebie nie dla innych, nie możesz zmarnować tego życia, bo masz tylko jedno...
yeahHH
a później zastanawiasz co ja robię,dlaczego się poddałam..?? I znajdujesz jakąś iskierkę nadziej, jest mała, ale się tli i się jej trzymasz i pozwalasz żeby płonęła, uświadamiasz sobie, że tak przecież nie można, musisz się wziąć w garść i żyć, ale żyć dla siebie nie dla innych, nie możesz zmarnować tego życia, bo masz tylko jedno...