hmm...jakbym czytała swoje smsy..tzn jednego takiego ostatniego..i on sobie przypomniał. I próbujemy jeszcze raz. a właściwie nie... jest tak jakby w ogóle nie było przerwy. To chyba znak,że jednak jesteśmy dla siebie stworzeni.On coś zrozumiał,ja też.Możemy zacząć jeszcze raz nawet lepiej:)
iluna
ambitne wyznania esemesem -,- cos to nie pasuje hmmm?
_Zana_
hmm...jakbym czytała swoje smsy..tzn jednego takiego ostatniego..i on sobie przypomniał. I próbujemy jeszcze raz. a właściwie nie... jest tak jakby w ogóle nie było przerwy. To chyba znak,że jednak jesteśmy dla siebie stworzeni.On coś zrozumiał,ja też.Możemy zacząć jeszcze raz nawet lepiej:)