Ja też nie widzę, żeby ta fryzura była "wyjątkowa", wręcz przeciwnie, jak dla mnie to straszna ... Taki ruski przepych, wszystkiego za dużo. Oczywiście każdy ma inny gust :)
Nie wiem niby czemu uważasz ż jesteśmy 100 lat za murzynami. Moim zdaniem ta fryzura jest po prostu zbyt strojna i mało gustowna niezależnie od okazji. Czy to, że bierze się ślub ma oznaczać od razu, że założy się wieeeelką kieckę, z weeeelkimi falbanami, koronkami i innymi bezowymi sprawami, a włosy poupina się w misterne skręty i koczki z loczków? No proszę Cię :D..... Jeśli Tobie się podoba to ok, ale innym raczej nie wmówisz "wyjątkowości" tej fryzury. No chyba, że przyjmiemy, że jest wyjątkowo tandetna ;)
pewnie wymaga to niebywałego kunsztu fryzjerskiego, ale jest to brzydkie i niemodne, do tego kolor włosów jak u staruszki. Postarzy panne młodą o paręładnych lat!
agniesia78
Ja też nie widzę, żeby ta fryzura była "wyjątkowa", wręcz przeciwnie, jak dla mnie to straszna ... Taki ruski przepych, wszystkiego za dużo. Oczywiście każdy ma inny gust :)
Tili
Nie wiem niby czemu uważasz ż jesteśmy 100 lat za murzynami. Moim zdaniem ta fryzura jest po prostu zbyt strojna i mało gustowna niezależnie od okazji. Czy to, że bierze się ślub ma oznaczać od razu, że założy się wieeeelką kieckę, z weeeelkimi falbanami, koronkami i innymi bezowymi sprawami, a włosy poupina się w misterne skręty i koczki z loczków? No proszę Cię :D..... Jeśli Tobie się podoba to ok, ale innym raczej nie wmówisz "wyjątkowości" tej fryzury. No chyba, że przyjmiemy, że jest wyjątkowo tandetna ;)
tanczaca_elena
pewnie wymaga to niebywałego kunsztu fryzjerskiego, ale jest to brzydkie i niemodne, do tego kolor włosów jak u staruszki. Postarzy panne młodą o paręładnych lat!