- ze spirytusu
250ml spirytusu
3 średnio – duże, dojrzałe, żółte cytryny (trzeba je wyszorować)
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki wody
Cytryny polecam obierać cieniutko, mi zawsze udawało się to obieraczką właśnie, tyle że bez białej warstwy, która jest pod skórką - powoduje ona delikatną goryczkę.
- z wódki (sposób przygotowania analogiczny bez dodawania wody)
500ml wódki
3 średnio – duże, dojrzałe, żółte cytryny (trzeba je wyszorować)
3/4 szklanki cukru
Jak to się robi:
Zdjąć skórkę z 1 ½ cytryn (z połowy wszystkich), dobra do tego jest obieraczka do ziemniaków. Dla intensywniejszego koloru można zdjąć skórkę ze wszystkich cytryn.
Skórki pokroić i wrzucić do butelki ze spirytusem (najlepiej 0.75 l)
Gdy kolor puści (na drugi dzień) – przelać alkohol do butelki – bez skórek (np. przez filtr do kawy, albo sitko).
Do garnuszka wsypać ¾ szklanki cukru, wycisnąć sok z 3 cytryn (wszystkich) [bez pestek, bez miąższu]
Do tego dodać ¾ szklanki przegotowanej wody. Wszystko wymieszać , podgrzewać do pierwszego gotowania, ciągle mieszając - ochłodzić.
Zimne, dodać do spirytusu – wymieszać, wlać do butelek.
Odczekać dobę, przecedzić (przefiltrować) - nadaje się do spożywania także bez filtracji.
Zdrówko !!!
Użytkownicy także przypinają:







