Chodziłam jakieś pół roku temu, przez 3 miesiące. Sama:) Na początku było dziwnie, ale później się przyzwyczajasz i wychodzi nawet lepiej, bo nie tracisz czasu na gadanie z koleżanką, żadna nie dostosowuje się do tempa tej drugiej itd.. Możesz się skupić wyłącznie na sobie:)
Mi koleżanka towarzyszy dwa razy w tygodniu. Raz na siłownię raz na fitness a sama osobiście chodzę codziennie na fitness i poprzedzam to 30 min treningiem kardio na siłowni ;) Wiadomo, ćwicząc z kimś mamy większą motywację ale z doświadczenia wiem że lepiej liczyć na siebie. I iść na trening nawet wtedy kiedy druga osoba mówi że nie idzie ;)
konto-usunięte
Chodziłam jakieś pół roku temu, przez 3 miesiące. Sama:) Na początku było dziwnie, ale później się przyzwyczajasz i wychodzi nawet lepiej, bo nie tracisz czasu na gadanie z koleżanką, żadna nie dostosowuje się do tempa tej drugiej itd.. Możesz się skupić wyłącznie na sobie:)
konto-usunięte
Mi koleżanka towarzyszy dwa razy w tygodniu. Raz na siłownię raz na fitness a sama osobiście chodzę codziennie na fitness i poprzedzam to 30 min treningiem kardio na siłowni ;) Wiadomo, ćwicząc z kimś mamy większą motywację ale z doświadczenia wiem że lepiej liczyć na siebie. I iść na trening nawet wtedy kiedy druga osoba mówi że nie idzie ;)
1martusia23
Chodze ; p Z przyjaciółką ;d I jest zajebiście <3
katy22
wydaje mi się, że z kimś lepiej ;)