Ale pech...
juleczkalove
to rozczarowanie było wielkie
wyszukana18
u mnie zazwyczaj było to zazwyczaj jakieś zamrożone mięso, a raczej u mojej babci :) przyjeżdżałyśmy, wraz z kuzynką, przeszukiwałyśmy półki ze słodyczami i na końcu lodówka+zamrażalka, LODY 2 PUDEŁKA!!! otwieramy oba a tu jakaś pierś z kurczaka :)
zimna_jak_lod
Do dzisiaj przeżywam taki zawód... Jak nie pietruszka to koperek, a innym razem jagody. Chociaż na to ostatnie nie narzekam :) A zielenina to tylko w zupie albo na kanapce ;P
seathh
albo rzadziej truskawki
konto-usunięte
miałam tak ♥
HalasliwaZnatury
U mnie był bigos...
duralexsedlex
Nadal tak mam ;_; XD
fashionerka0508
tak ::D haha hahah
vintageedition
Dobre =) mam tak =))
PaulaShady
Hahahaha, no.
Użytkownicy także przypinają:




















Zaloguj się, aby dodać komentarz.