czym innym jest urodzenie dziecka męża, a czym innym przymus rodzenia dziecka gwałciciela oprawcy!!!! ZROZUMCIE TO w końcu!!! Osobiście znam 2 osoby, które uniknęły aborcji i żyją, jedna z nich to moja kuzynka, której mamie zalecano usilnie aborcję ze względów medycznych, nie posłuchała ich na szczęście. Powtarzam, urodzenie wyczekiwanego dziecka, które masz z ukochanym mężczyzną to co innego niż rodzenie z gwałtu!!!!!!!!!!!!!!!!
lily_mr
czym innym jest urodzenie dziecka męża, a czym innym przymus rodzenia dziecka gwałciciela oprawcy!!!! ZROZUMCIE TO w końcu!!! Osobiście znam 2 osoby, które uniknęły aborcji i żyją, jedna z nich to moja kuzynka, której mamie zalecano usilnie aborcję ze względów medycznych, nie posłuchała ich na szczęście. Powtarzam, urodzenie wyczekiwanego dziecka, które masz z ukochanym mężczyzną to co innego niż rodzenie z gwałtu!!!!!!!!!!!!!!!!