art
bodomka
hahah, dobre xD nie spodziewala sie :P, na zszywce coraz czesciej panienki wrzucaja zdjecie np nog z podpisem "moje grube nogi" i czekaja na komplementy od innych heh w sumie calkiem smieszna sytuacja... w sumie obydwie spamujemy wiec sugeruje zostawic troche wolnego miejsca pod tym zdjeciem
Maralai
To samo tyczy się komplementów dotyczących urody :) Trzeba się ładnie uśmiechać i potwierdzać. Najlepsze są laski typy "Jaka ja jestem brzydka i gruba" - mówiące to tylko po to, żeby usłyszeć "Nie no co ty jesteś piękna" hah kiedyś mojej kumpeli co tak narzekała powiedziałam "Masz rację jesteś gruba i brzydka" to zaraz było "Jak możesz tak mówić" xD co za hipokryzja :D Dobra zaczynam nie związane z tematem rozmowy i robię spam :P
bodomka
hehe no fakt co bede sobie zaslug umniejszac :P
Maralai
Bardzo dziękuję :) Co do samozachwytu to masz rację, ale co do braku skromności, o której wspomniałaś to wiesz, jak jesteś w czymś dobra i Cię chwalą to co masz umniejszać swoje talenty :P
bodomka
moze dobrze tez w tym sensie ze nie popadamy w samozachwyt heh... a co do pisania to ja kiedys pisalam ale wiersze i tez mi sie marzylo wydanie tomiku poezji, ale jak narazie to zeszlo na dalszy plan ;). Takze powodzenia w pisaniu i w ogole udzielaniu sie artystycznie :P
Maralai
O no to ja mam tak samo jak Ty :) Wszystkim się podoba tylko nie mnie, ale to dobrze właściwie. Zawsze będzie ktoś lepszy od kogo będę się uczyła, w tym przypadku mój ojciec i mój narzeczony (któremu do pięt nie dorastam), za to kocham pisać powieści i to mi wychodzi najlepiej dlatego wolę się skupić na czymś w czym jestem dobra, może kiedyś uda mi się coś wydać, marzę.... ech :D
bodomka
mi sie wydaje ze wiekszosc osob tak ma, ja zazwyczaj jak cos stworze to potem jakis niedosyt zawsze mam i co nie narysuje badz namaluje to wydaje mi sie srednio udane, z kolei inni zawsze sie zachwycaja (wiem nie skromnie to brzmi) i musze znajomym ciagle cos malowac/rysowac... ale to chyba nie tylko w tej dziedzinie tak jest, przyjaciolka zamuje sie szydelkowaniem i tworzeniem roznych cud, czesto cos z bizuterii korale itd ja uwazam ze wszystko co robi wyglada swietnie a ona ciagle jest niezadowolona ze swoich dziel :P
Maralai
Może jestem za bardzo krytyczna wobec siebie :) Wrzucę kiedyś swoje prace, ocenicie.
bodomka
u mnie w rodzinie jest sporo osob ktore talent maja siostra zajmuje sie tym zawodowo, ale jakos nigdy nie korzystalam z niczyich lekcji, jestem samoukiem, ale mysle ze wiekszych problemow z opanowaniem swojej kreski nie mialam;) choc wiadomo ze z wiekiem trzeba bylo coraz bardziej pielegnowac, ale uwazam ze osoby bez wrodzonego talentu tez bez jakichs wielkich trudnosci moga opanowac rysunek czy malartwo, moze troche wiecej cwiczen im potrzeba ale wlasciwie wystarczy chciec
Maralai
Ja miałam o tyle dobrze, że mój tata świetnie rysuje, maluje, rzeźbi i co tam jeszcze, to mnie uczył, ale ja chyba najzwyczajniej w świecie nie odziedziczyłam po nim talentu, często tracił cierpliwość :D Czego nie można powiedzieć o mojej starszej siostrze, jej to przychodzi z łatwością. Ale praktyka czyni mistrza dlatego ćwiczę dalej.
Użytkownicy także przypinają:












Zaloguj się, aby dodać komentarz.