bla bla bla..
progress tak.. progress jest taki, że nie było mnie tu przeszło miesiąc... Ale sytuacja się unormowowała i nareszcie mogę spokojnie wziąć się za sprawy o które walczę. No i nareszcie jest prawko :D Ostatnio ze słodyczami była jakaś totalna masakra.. Wczoraj np. zjadłam sobie pół czekolady.. Nie wiem czy to przez okres zbliżający się, czy jakiś taki etap w życiu, nie mam pojęcia :o ale postanowiłam, tak jak kiedyś, kontrolować swoje posiłki poprzez zapisywanie każdego zjedzonego posiłku w zeszycie. Może to pomoże mi w unikaniu dużej ilości węglowodanów i zwracaniu uwagi na ilość zjadanych posiłku :) Był mega duży krok do tyłu, a teraz mały krok do przodu. Mam nadzieję że ten mały kroczek niedługo zmieni się w dużo, dużo większy :) Zobaczymy co czas pokaże. Bierzemy się za ćwiczenia i zdrowe odżywianie. Pierwszy dzień bez słodyczy zaliczony! ;)
Użytkownicy także przypinają:




























Buzka123
Powodzenia ;) I pamietaj nie jestes sama w walce o wymarzona sylwetke ;)
iziikami
powodzenia :-D