fimo się trudno rozgniata? to chyba zwykłej szkolnej nie gniotłaś :P robię biżuterię z modeliny i tej zwykłej i z fimo, z doświadczenia powiem, że najlepsze wyjście to pieczenie. kolory nie znikają tak jak po gotowaniu. piekarnik na ok 115 stopni, piec do 20 min, przy dłuższym jasne kolory mogą ciemnieć (chociaż to też czasem fajne efekty daje). i uwaga, zaraz po wyjęciu modelina może być jeszcze miękka, jak wystygnie to stwardnieje.
z modeliny, albo masy termoutwardzalnej najlepiej jest kupić FIMO choć jest droga i sie trudno rozrabia, ale po ugotowaniu ma ładniejszy kolor :) Po ugotowaniu można zamoczyć w oleju to bd nabłyszczona, albo pomalować nabłyszczaczem
zaplecami
fimo się trudno rozgniata? to chyba zwykłej szkolnej nie gniotłaś :P robię biżuterię z modeliny i tej zwykłej i z fimo, z doświadczenia powiem, że najlepsze wyjście to pieczenie. kolory nie znikają tak jak po gotowaniu. piekarnik na ok 115 stopni, piec do 20 min, przy dłuższym jasne kolory mogą ciemnieć (chociaż to też czasem fajne efekty daje). i uwaga, zaraz po wyjęciu modelina może być jeszcze miękka, jak wystygnie to stwardnieje.
nawoojka
z modeliny, albo masy termoutwardzalnej najlepiej jest kupić FIMO choć jest droga i sie trudno rozrabia, ale po ugotowaniu ma ładniejszy kolor :) Po ugotowaniu można zamoczyć w oleju to bd nabłyszczona, albo pomalować nabłyszczaczem
Casai
ktoś mi mówił że można dać do piekarnika. No właśnie z tego są robione kolczyki np. różyczki czy coś podobnego:) zszywka.pl/p/kolczyki-clay-92423.html lub zszywka.pl/p/kolczyki-463396.html
olciaaa
wygląda jak modelina... jak włożysz do gorącej wody to sir zrobi twarda... tak podejrzewam....
kufka
ktoś wie z czego to jest zrobione ?