Czysta glinka L'Oréal to połączenie trzech
glinek (kaolin, montmorylonit, ghassoul) z ekstraktem z eukaliptusa tworzy wyjątkową kremową formułę. Maseczka nie tylko oczyszcza skórę twarzy ale także doskonale matuje. Już po pierwszym zastosowaniu skóra wydaje się oczyszczona i matowa. Powiem wam że gdy nałożyłam grubszą warstwę na twarz zaczęło mnie nieprzyjemnie szczypać także uważajcie i nakładajcie tylko cienką warstwę jak pisze producent żeby nie podrażnić skóry. Dobrze się rozprowadza. Pojemność słoiczka: 50ml. Używała któraś z was? Jakie jest wasze zdanie? Polecacie jakieś inne maski?
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.












Tili
Miałam tester tej maseczki. Całkiem fajna i przyjemna w użyciu, ale szczerze mówiąc wolę moje domowe maseczki z glinkami. Zawsze wiem co jest w środku, są bez konserwantów i masy "ulepszaczy", których dokładają producenci masowi, oraz wychodzą mega korzystnie dla portfela :)