A jaki problem? Jakieś 60-70 dociętych desek, parę litrów bejcy, kilka metrów łat konstrukcyjnych (nawet niespecjalnie grubych, ot - 2-3cm), parę godzin pracy z wkrętarką... voile :) A potem już tylko porozrzucać to, co tam porozrzucane i pouwieszać to, co pouwieszane. Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia :)
krn78
A jaki problem? Jakieś 60-70 dociętych desek, parę litrów bejcy, kilka metrów łat konstrukcyjnych (nawet niespecjalnie grubych, ot - 2-3cm), parę godzin pracy z wkrętarką... voile :) A potem już tylko porozrzucać to, co tam porozrzucane i pouwieszać to, co pouwieszane. Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia :)