Chicago nocą - centrum leży praktycznie nad jeziorem
(które jest większe od naszego Bałtyku). Ulice przecinają się pod katem prostym i tworzą taka siatkę jak widać na zdjęciu. Jest pare ulic, które idą po skosie, ale jest ich niewiele. Nad samym brzegiem jeziora biegnie wielopasmowe ulica.
Użytkownicy także przypinają:




























boniwinter
i jedno z najniebezpieczniejszych w Stanach...szczegolnie noca:)